Przejdź do głównej zawartości

Przed przerwą świateczną

Ten wpis, jako że jest ostatni przed przerwą świąteczną, miał być z założenia optymistyczny, ale niestety taki nie będzie, a przynajmniej nie do końca. Jeden z powodów to po raz kolejny wyartykułowany pomysł posłów PiS, aby inwigilować środowisko osób nieheteroseksualnych pod pretekstem walki z pedofilią. W jego ramach MSWiA miałoby powołać specjalny zespół, w działania którego wchodziłyby identyfikacja i monitoring lokali rozrywkowych, klubów, melin (sic!) odwiedzanych przez homoseksualistów oraz treści pojawiających się na stronach internetowych. Pomysł sam w sobie obrzydliwy, ale nie dlatego o nim piszę. Wyobraźmy sobie, co by się wydarzyło, gdyby ktoś rzucił taki tekst np. w Stanach Zjednoczonych. Setki tysięcy ludzi wyległoby na ulice, aby zaprotestować przeciw oszczerstwom. Iluś tam polityków stanowczo odcięłoby się od tego pomysłu. A u nas? Tak zwana lewica oczywiście milczy, jeden z posłów PO stwierdza, że pomysł jest wart przedyskutowania, kilka naszych portali i kilkoro działaczy wyraża oburzenie i tyle. A milcząca większość zadowala się zapewne nadzieją, że to nie przejdzie. Pewnie nie przejdzie, ale nie w tym kłopot, a w tym, że takie pomysły po prostu nie budzą w tak zwanym środowisku praktycznie żadnego odzewu. Nie dalej jak wczoraj na jednym z blogów wyraziłam (z pewną nieśmiałością, bo wydała mi się ciut przesadzona) opinię, że polskie osoby LGBTQetcetera są w większości nawet nie tyle na etapie marzeń o związkach i wymianie obrączek, co w fazie robienia tego w domu po kryjomu i żałowania starych dobrych czasów, kiedy to nie było działaczy, więc rzekomo nie było też homofobii. Dziś mogę ją jedynie powtórzyć, tym razem bardziej stanowczo. Smutne. Analizę zjawiska czy szukanie rozwiązań tym razem sobie odpuszczę, bo takich dyskusji było w tym roku aż nadto. Pozostaje mi tylko trzymać kciuki, że może coś się w ich efekcie zmieni. Że w końcu dorobimy się swojego Milka, który wyciągnie nas na ulice. A póki cieszę się, że są ludzie, którym chce się robić nie tylko przeglądy filmowe czy lesbijskie imprezy, ale też ciągać siewców nienawiści po sądach. Bo to też jest sposób.

Z rzeczy może nie optymistycznych, ale w sumie zabawnych (lub przynajmniej groteskowych), dziś nowe piękne forum portalu Kobiety Kobietom przeżyło atak kiboli (bo przecież nie kibiców) z forum Kibice.net. Atak jak najbardziej zaplanowany (dzieciom planowanie i umawianie się zajęło jakiś tydzień) i zmasowany, a polegający na zaspamowaniu forum durnymi grafikami i tekstami. Posprzątanie zajęło moderatorkom jakąś godzinę, co nie przeszkodziło sprawcom w przechwalaniu się we własnym gronie, jaką to fajną akcję zrobili. Choć tempo, w jakim zostali zdemaskowani i zbanowani, niektórych zdziwiło, na przykład tego pana:

Nie było źle ale żona weszła do pokoju i przestałem tam pisać, bo się wstydziłem ;] (...) ktoś nas sprzedał, niektórzy przesadzali z wyzywaniem od ku... ale przy takim tłumie trudno opanować ekipę, wśród której zawsze znajdą się przypałowe przypadkowe osoby;) Za tydzień proponuję wjazd na emo forum.

Historia ataku tu (to link do forum KK, bez obaw), a wspominam o nim ku przestrodze innych właścicielek i właścicieli forów i portali, bo jako że skończył się sezon piłkarski, to dzieciom najwyraźniej się nudzi i takie "akcje" zamierzają robić częściej.

Na Innej Stronie dla odmiany mamy kolejną dziwaczną dyskusję, tym razem o naszej rzekomej bądź nie tendencji do gettoizacji. Poszło o pomysł zrobienia naszej wersji Mam Talent (o dość niefortunnej nazwie Gej ma talent, nad którą już się pochyliły tutaj Lesploty, z którymi się jak najbardziej w ocenie tej nazwy zgadzam). Idea jest oczywiście taka, by szukać i promować talenty w naszym LGBTQetcetera gronie, tak że, jako że jest mi bardzo bliska, o czym wielokrotnie już tu pisałam, mimo kłopotu z nazwą serdecznie jej kibicuję i czekam na wysyp artystów i artystek LGBTQetcetera, albo chociaż na tę jedną jedyną pieśniarkę, z której muzyką i tekstami w końcu będę mogła się utożsamić i oglądać ją na wszelkich festiwalach zamiast Kayah czy innych Reni Jusis. I naprawdę nie mogę się nadziwić, dlaczego - wracając do wspomnianej dyskusji - niektórzy forumowicze i forumowiczki Innej Strony piszą przy tej okazji o walce między homo a hetero, izolacji, alienacji, spychaniu się na margines i innych dziwnych sprawach. Za odpowiedź na te zarzuty niech posłuży cytat z tej samej dyskusji:

Jak tak dalej pójdzie, to powstaną portale dla gejów i lesbijek, czasopisma, kluby i inne takie wymysły.

Jak że zbliża się koniec roku, na niektórych stronach pojawiają się już podsumowania roku (tu też będzie, a co, ale dopiero po świętach). Ostatnio urzekło mnie znalezione na politicalhumor.about.com, a dotyczące 40 najzabawniejszych transparentów 2009 roku. Większość z nich związana jest z amerykańskimi protestami przeciw wpisaniu do konstytucji stanowych punktu, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Moje ulubione to:


 


 
źródło: http://politicalhumor.about.com

Cała galeria do obejrzenia tu. 

Jak już wspomniałam na początku posta, to mój ostatni wpis przed świętami. Jutro wyjeżdżam do Gdańska, gdzie dostęp do sieci wprawdzie będę miała, ale z warunkami do pisania może być gorzej. Tak że cieszcie się wolnymi dniami, kultywujcie tradycję, o ile ją kultywujecie, jakoś przetrwajcie te dni, jeżeli jej nie kultywujecie, i do przeczytania niedługo. Aha, uprasza się też o opiekę i szczególne dopieszczanie mojej słomianej wdowy. Trzymajcie się :)

Komentarze

  1. Paniewa,

    1.wszystkiego swiatecznego dla pani i polowicy.Tesknota i swieta to najgorsze co moze byc.wiem cos o tym.

    2.Akcja Neohiacynt. Moze nastepny wasz wystep oznaczyc tablicami: WYSTEP MONITOROWANY" i stemplowac rece wszystkim wchodzacym? Zamiast biletow.A zadedykowac go z imienia i nazwiska przedtawionym poslom ktorzy na taki pomysl wpadli.

    I zrzutke na prezent dla tych wnioskodawcow: lalki-blizniaki.

    3.Moja teoria milczenia w takich kwestiach mowi ze ostatnie 4 lata byly erupcja wczesniej niszowej glupoty.I wszyscy sie przyzwyczailismy ze mozna mowic wszystko: od prawa do bicia dzieci, poprzez stygmatyzacje Niepolakowkatolikow, do....
    A jesli sie przywyczailismy to olewamy.dzis ta olewka lepsza boo poczucie ze takie inicjatywy nie maja szans.

    4.Konkurs na najsmieszniejszy plakat na najblizsza parade rownosci.Pani oglasza,podaje jakie nagrody, ja juz mysle jak wygrac.

    pozdoovka

    m@B

    neospasmin.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł PiS oczywiście absolutnie przygłupi, ale z tym odwoływanie się do USA, to bym troszkę uważała. Mamy tendencję do traktowania Stanów, jako liberalnej całości. A to jednak kraj bardzo głęboko podzielony (ideologicznie i obyczajowo). Ostatnio widać to zwłaszcza przy okazji sprawy Ugandy.

    Fakt, nikt nie traktowałby tam takich pomysłów na poważnie, ale zdarzają się w Waszyngtonie "oryginały", pokroju naszych. I, niestety, ktoś nadal ich wybiera.

    Ad "ataku" na KK: żenujące...

    Świetne transparenty :) Dla mnie hitem roku pozostaje chyba "nieobycie" Republikanów ('Down With Sodomy! Up With Tea Bagging!') :D

    Z apelami o dopieszczanie słomianych wdów, trzeba uważać. Jeszcze ktoś sobie za bardzo do serca weźmie i może przesadzić ;)

    Z przetrwaniem świąt może być ciężko. "Rodzinna atmosfera" skutecznie wykańcza... :]
    Dlatego w końcu grudnia, jak to zwykle czynię, życzę jak najwięcej świętego spokoju, żeby akumulatorki podładować. Najzdrowsze, choć często nierealne. Niemniej, zawsze jest nadzieja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie byli ludzie z kibice.net. Oni zaatakowali wczoraj. Dzisiaj zaatakowała grupa IHG'09. PDK KMWTW !

    OdpowiedzUsuń
  4. Internet Hooligans Group20.12.2009, 23:00

    Braci się nie traci! IHG ' 09!
    Chuligani zawsze razem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej Ewuś, zabiegany jestem przed świętami (tyle się dzieje), że nie mam czasu Ci się wpisać, pewnie po świętach będę wolniejszy więc nadrobię zaległości :)
    Idea programu "gej ma talent" podoba mi się, i mimo tej nazwy, która jest zbyt oczywista i trochę zuchwała, będę mu kibicował :) fajnie jeśli znajdą się osoby z fajnym talentem. To może też być świetna zabawa :-) jestem ciekaw :-)
    Ewuś nie wiem czy znasz te piosenki, ale Ci przesyłam dwa linki. Ta muzyka i teledysk to prawdziwa moim zdaniem sztuka:

    http://www.youtube.com/watch?v=i1t4baMJvpU

    http://www.youtube.com/watch?v=gKhjaGRhIYU

    :) a jak nie znasz, to polecam obejrzeć :)

    Wesołych Świąt dla Ciebie i Gosi :-)
    Xych

    OdpowiedzUsuń
  6. @Neo - uważam, że w tym przypadku olewka to najgorsze, co możemy zrobić. Bo to dawanie pozwolenia na obrażanie nas. Za takie słowa powinno się po sądach ciągać - bezwarunkowo i każdego.

    @Metaxu - ja nie twierdzę, że w USA nikt na takie pomysły nie wpada, wręcz przeciwnie, jestem przekonana, że wpadają, nawet w co bardziej liberalnych stanach. Po prostu po raz kolejny uderzył mnie brak naszego community - w takich sytuacjach zawsze najdotkliwiej widoczny.

    Co do apelu - ależ moja słomiana jest wszelkiego dopieszczania warta :)

    @Xys - fajne teledyski, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy, bez podzialu na orientacje, dajemy sie obrazac przez produkty kaczoropodobne od paru dobrych lat.
    Stad prosze sie nie dziwic ze niewielu juz to rusza.
    Teraz szczegolnie, kiedy nie ma to wiekszego znaczenia-nie ma szans na realizacje.

    Wasz kabaret jest wlasnie najwspanialszym wskazaniem kierunku: cieplym moczem zlanie awanturnikow.

    Co Ruda i pies robia w wigilie? Obchodza? Maja z kim?
    Pytam boo u nas przy stole jest puste nakrycie...




    m@B

    OdpowiedzUsuń
  8. neo: Dzięki wielkie, ciepło nam się z Absikiem kole serca zrobiło, ale mamy gdzie, oj mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Ewa
    Z amerykańskim community, żadne inne równać się nie może. Przy nim każde wypada blado. Niestety, polskie wyjątkowo :/

    @Xys
    Mnie teledyski też się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewa&Rude -pogodnych swiat,z dusza naddarta a nie rozdarta.

    od Beatuszki i mnie tez

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Bezdomna" Katarzyny Michalak, czyli jak nie pisać o problemach społecznych

Złych, powielających wyjątkowo szkodliwe stereotypy książek jest wiele. Rzadko jednak matronują im instytucje kojarzone raczej z walką z uprzedzeniami niż z ich wspieraniem. Zaszczyt ten spotkał niestety „Bezdomną” Katarzyny Michalak. Dlaczego książka ta nie powinna być wspierana przez organizacje kobiece czy, szerzej, walczące z wykluczeniami? O komentarz poprosiłam Elwen, twórczynię bloga poświęconego zaburzeniu afektywnemu-dwubiegunowemu.

Fundacja Centrum Praw Kobiet wraz z Kongresem Kobiet objęły ostatnio patronatem (czy, jak chce tego CPK, matronatem) książkę pani Katarzyny Michalak o wdzięcznym tytule „Bezdomna”. Książka, zgodnie z zapewnieniami autorki i wydawnictwa, należeć ma do nurtu zaangażowanej literatury kobiecej, poruszającej trudne problemy kobiet wykluczonych poza nawias społeczeństwa. Brzmi zupełnie w porządku, prawda?

Problem zaczyna się w chwili, gdy skuszeni poważnymi rekomendacjami sięgniemy po tę pozycję. Książka opisuje historię Kingi Król, bezdomnej kobiety z …

Maria Konopnicka była lesbijką

Tytuł jest oczywiście nadużyciem. Nie wiadomo, czy Maria Konopnicka była lesbijką, czy osobą biseksualną, czy jeszcze kimś innym. Nie wiadomo, jak myślała o sobie ani tym bardziej, jak by się określiła i jak potoczyłoby się jej życie, gdyby urodziła się nie sto siedemdziesiąt, ale na przykład trzydzieści lat temu. Wiadomo za to, że przez ostatnie dwadzieścia lat życia mieszkała i podróżowała z noszącą się po męsku miłośniczką polowań, malarką i działaczką na rzecz praw kobiet Manią Dulębianką, którą nazywała czasami "Pietrkiem z powycieranymi łokciami". Wiadomo, że z chwilą, gdy się poznały, poetka gładko przeszła w listach do dzieci z formy "ja" na "my" (mamy, myślimy, wyjeżdżamy), że były praktycznie nierozłączne, że miały różne nieprzyjemności z powodu krążących pogłosek o ich związku, że Dulębianka zrezygnowała dla Konopnickiej z kariery malarskiej i że zostały pochowane w tym samym grobowcu. Wiadomo też, że "niewiasta mocno kochliwa", jak …

Gołe dupy Renaty Przemyk

Renata Przemyk dała głos, a ja zawyłam z bezsilnej złości i, co tu ukrywać, przykrości. Szansonistka, której gros fanów stanowią lesbijki (i geje też), piosenkarka, która przez wiele lat była w związku ze swoją tekściarką, poetką Anną Saraniecką (oczywiście związku przyjacielskim), osoba, która jednym zdaniem mogła zrobić wiele dobrego zarówno dla siebie, swojej kariery, jak i dla osób LGBTQetc., postanowiła się wypowiedzieć.

I jak zazwyczaj na wywiady z Renią spuszczałam litościwie (no, może oprócz tego tekstu tu) zasłonę milczenia, tak tego wywiadu bez komentarza zostawić nie sposób.

Już na wstępie jest ostro:
Przecież chrześcijanie byli zawsze pokojowo nastawionymi ludźmi.  Chrześcijanie, zawsze, pokojowo. No fakt, bo sypialnianie nie za bardzo. Najczęściej raz do roku, i to w celu mienia dziatek. Poza tym artystka przespała lekcje historii, na których mówiono o wyprawach krzyżowych, chrystianizacji ogniem i mieczem, inkwizycji i takich tam różnych. Siadaj, Renata, pała.
Wszystkie…