Przejdź do głównej zawartości

Z nową skórą w nowy rok

Jak widzicie, blog dorobił się nowego layoutu. Nie wiem, na jak długo mi wystarczy i ile jeszcze zrobię w nim poprawek, ale mam nadzieję, że jestem bliżej końca niż dzisiaj rano. Duży problem widzę właściwie tylko jeden - pod Mozillą nie działa widżet wyciągający obserwatorów i obserwatorki mojego bloga. Za to pod Internet Explorerem wszystko jest w porządku (to ci niespodzianka!). Dajcie proszę znać, jak to wygląda u Was, może mi to pomoże znaleźć rozwiązanie. Za to znowu działa widżet z ostatnimi komentarzami, na który już jakiś czas temu położyłam kreskę. Jeżeli widzicie jeszcze jakieś błędy, będę oczywiście wdzięczna za uwagi. Aha, layout zrobiłam w programie Artisteer (wersja 2.3, wcześniejsze nie uwzględniają Bloggera), który gorąco polecam wszystkim podobnym mnie amatorom i amatorkom - jest praktycznie intuicyjny.

Komentarze

  1. W Mozilli 3.5.6 obserwowanie działa :) I gajerek został :D

    OdpowiedzUsuń
  2. używam opery i u mnie nie działają obserwatorzy

    OdpowiedzUsuń
  3. No został gajerek, podświadomie tak dobrałam kolory, że nie mogło być inaczej:) Ha, mam tę samą wersję Mozilli, czyli może jednak chodzić o ustawienia przeglądarki. No to szukam dalej.

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no, ładnie wyszło. Bardziej przestronnie się zrobiło :)
    I fajnie, że garnitur został; przywiązuje się człowiek :)

    W mojej Mozilli też Obserwatorzy nie działają. Na szybko zerknęłam, i na forum Artisteera zalecają modyfikację, bo:
    "There is a issue with the Followers Gadget (...) visitors using Opera 10, Chrome/Iron 3-4, Maxthon 3 and Safari 4 will not see the gadget appearing most of the times. Firefox visitors from 3.0 and 3.5 will see it sometimes and sometimes not."
    Forum Post

    Tylko jedna uwaga: czy coś mi się ubzdurało, czy teksty w postach były wcześniej justowane? Jakoś mi się to rzuciło w oczy i odczuwam dyskomfort (choć może wyimaginowany).

    OdpowiedzUsuń
  5. @Metaxu - Dziękuję. Czy jeszcze wątpisz w swoją superior wisdom? Na tym samym forum znalazłam rozwiązanie problemu - teraz widżet (jednak w prawej szpalcie) powinien już być widoczny dla wszystkich.

    Nigdy nie justowałam tekstów, bo jakoś mam tendencję do organizowania stron "na lewo". Ale po zmianie czcionki "zęby" mogą rzeczywiście być większe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Proszę uprzejmie :)
    Faktycznie wszystko już działa jak trzeba.
    Ależ muszę wątpić, inaczej stanę się nie do zniesienia ;)

    Więc jednak mi się ubzdurało z tym justowaniem. Pamięć już nie ta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mozilla ok. ale explorer fatalnie, otwiera się 5 minut i gdzie nie kliknę tam "wiszę", wcześniej było ok.Tylko ja tak mam?
    Pozdrawiam:-)
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też pod IE słabo chodzi, choć się nie wiesza. Spróbuję znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak jest.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właściwie to nie wiem czy issue jest wciąż aktualny, czy już rozwiązany (wydaje mi się, że się jeszcze później pojawiał), ale samemu grzebiąc w ustawieniach i chodząc po sieci znalazłem następujący wpis na bloggerindraft:

    "We’ve temporarily disabled the “retrofit” code that adds rounded corners and drop shadows on Internet Explorer. Its current implementation was causing some pretty dramatic freezes on many blogs. We’ll be bringing it back once we’re confident that its performance is acceptable, but in the meantime IE7 and 8 viewers will see unshadowed, square-cornered boxes. Nevertheless, if your IE-using readers were complaining about crashing and freezing on the new templates, those problems should now be gone."

    Tu jest więcej.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Bezdomna" Katarzyny Michalak, czyli jak nie pisać o problemach społecznych

Złych, powielających wyjątkowo szkodliwe stereotypy książek jest wiele. Rzadko jednak matronują im instytucje kojarzone raczej z walką z uprzedzeniami niż z ich wspieraniem. Zaszczyt ten spotkał niestety „Bezdomną” Katarzyny Michalak. Dlaczego książka ta nie powinna być wspierana przez organizacje kobiece czy, szerzej, walczące z wykluczeniami? O komentarz poprosiłam Elwen, twórczynię bloga poświęconego zaburzeniu afektywnemu-dwubiegunowemu.

Fundacja Centrum Praw Kobiet wraz z Kongresem Kobiet objęły ostatnio patronatem (czy, jak chce tego CPK, matronatem) książkę pani Katarzyny Michalak o wdzięcznym tytule „Bezdomna”. Książka, zgodnie z zapewnieniami autorki i wydawnictwa, należeć ma do nurtu zaangażowanej literatury kobiecej, poruszającej trudne problemy kobiet wykluczonych poza nawias społeczeństwa. Brzmi zupełnie w porządku, prawda?

Problem zaczyna się w chwili, gdy skuszeni poważnymi rekomendacjami sięgniemy po tę pozycję. Książka opisuje historię Kingi Król, bezdomnej kobiety z …

Maria Konopnicka była lesbijką

Tytuł jest oczywiście nadużyciem. Nie wiadomo, czy Maria Konopnicka była lesbijką, czy osobą biseksualną, czy jeszcze kimś innym. Nie wiadomo, jak myślała o sobie ani tym bardziej, jak by się określiła i jak potoczyłoby się jej życie, gdyby urodziła się nie sto siedemdziesiąt, ale na przykład trzydzieści lat temu. Wiadomo za to, że przez ostatnie dwadzieścia lat życia mieszkała i podróżowała z noszącą się po męsku miłośniczką polowań, malarką i działaczką na rzecz praw kobiet Manią Dulębianką, którą nazywała czasami "Pietrkiem z powycieranymi łokciami". Wiadomo, że z chwilą, gdy się poznały, poetka gładko przeszła w listach do dzieci z formy "ja" na "my" (mamy, myślimy, wyjeżdżamy), że były praktycznie nierozłączne, że miały różne nieprzyjemności z powodu krążących pogłosek o ich związku, że Dulębianka zrezygnowała dla Konopnickiej z kariery malarskiej i że zostały pochowane w tym samym grobowcu. Wiadomo też, że "niewiasta mocno kochliwa", jak …

Gołe dupy Renaty Przemyk

Renata Przemyk dała głos, a ja zawyłam z bezsilnej złości i, co tu ukrywać, przykrości. Szansonistka, której gros fanów stanowią lesbijki (i geje też), piosenkarka, która przez wiele lat była w związku ze swoją tekściarką, poetką Anną Saraniecką (oczywiście związku przyjacielskim), osoba, która jednym zdaniem mogła zrobić wiele dobrego zarówno dla siebie, swojej kariery, jak i dla osób LGBTQetc., postanowiła się wypowiedzieć.

I jak zazwyczaj na wywiady z Renią spuszczałam litościwie (no, może oprócz tego tekstu tu) zasłonę milczenia, tak tego wywiadu bez komentarza zostawić nie sposób.

Już na wstępie jest ostro:
Przecież chrześcijanie byli zawsze pokojowo nastawionymi ludźmi.  Chrześcijanie, zawsze, pokojowo. No fakt, bo sypialnianie nie za bardzo. Najczęściej raz do roku, i to w celu mienia dziatek. Poza tym artystka przespała lekcje historii, na których mówiono o wyprawach krzyżowych, chrystianizacji ogniem i mieczem, inkwizycji i takich tam różnych. Siadaj, Renata, pała.
Wszystkie…