środa, 14 lipca 2010

Na pamiątkę

Może i nie pójdziemy na czele parady, ale nasz główny postulat na jedynkę dzisiejszej "Gazety Stołecznej" trafił:

Ja stoję po prawej, tam, gdzie aparat nie sięgnął. Nie żebym miała jakieś szczególne parcie na szkło, ale dowód i tekst o wczorajszej akcji tu:)

2 komentarze :

No no pełen szacun :) Widać, że na gadaniu się nie skończyło.

O, "siedziałaś za filerem"? XD

Prześlij komentarz