niedziela, 18 lipca 2010

Przerwa urlopowa

I po paradzie. Relacji wszędzie mnóstwo, ja się przegrzałam, tak że - wybaczcie - u mnie nie będzie. Podsumowanie się pojawi, jak odpoczniemy. A póki co jedziemy na zasłużony urlop.

Do przeczytania 26 lipca!

10 komentarze :

odpocznijcie :) widzialam was wczoraj w akcji. szacun!

Bawcie sie dobrze. Ja nadal jestem zabita przez pogode i tez pewnie nie zrobie relacji. Urlop moze wezme pozniej.

wasz show byl super; nie tylko dla kawalkow nowo-starych, ale przede wszystkim dla tego ze widac bylo jak bardzo sie rozwinelyscie wobec tego co na jesieni.
To nie tylko Furja z piosenka(Anka Z?) zaspiewana tak ze szczeka opada, ale i was wszystkich szukanie interakcji z publika.
Dla mnie mjut.

Jedyne co zadra to kawalki mego pomyslu, a w reku bilet za PLN 15.
Co tam- wszystko idealnie jest tylko w L-wordzie...

A dzis pendant do kawalka o skrepowaniu les tozsamoscia; wracalem z mama ze spaceru do szpitala.Czekamy na przystanku.Przychodza 3 dziewczyny/panie z waszego wystepu.
Ja -banan na twarz, boo przeciez wspolne i do tego dobre doswiadczenie a one nic.
Zero reakcji.
Po odrzuceniu mysli ze traktuja mnie jak wroga czy powietrze pomyslalem ze idea odwrocenia sie plecami wynika z tego by NIE ZASYPYWAC znajomych wobec rodziny- tu mojej mamy.
Moglo byc oczywiscie zupelnie inaczej,ale na to "inaczej" wyobrazni mi juz nie starcza.

m@B

neospasmin.blox.pl

Jeden kawałek, z tego, co kojarzę. Zresztą pięknie wyszedł, choć w ten upał trochę dla fantoma zabójczy:) Bramka była na całą imprezę, nie na nas, ale jakbyś dał wcześniej znać, toby się zostawiło Twoje nazwisko.

Paniewa,
dziekuje choc za ten polgebek.
I rzeczywscie przyroda dolozyla swa najokrutnejsza puente do tego skeczu.

To wszystko fiume- najwaznejsze ze program byl jeszcze lepszy- gratulacje dla calej ekipy.

m@B

neospasmin.blox.pl

Jaki urlop? Ciekawe blogerki nie mają urlopu, a jakby tak np. homiki czy gazeta wyborcza przestały nadawać z powodu urlopu?

W sobotę na pomadzie pierwszy raz widziałam Was na żywo i muszę przyznać, że występ był rewelacyjny:) Nie spodziewałam się że uśmieję się jak głupia i mało z krzesła nie spadnę. Wasze kawałki w necie przyznam - są sympatyczne, ale zdecydowanie nie oddają klimatu (co jest oczywiście do przewidzenia- ale żeby aż tak?:)) Dobrze, że poziom waszych występów nie jest niski, co wcale nie jest łatwe do osiągnięcia przy tworzeniu skeczów oscylujących wokół tego samego tematu. Ba a nawet udaje się przemycić nuty liryczne. Nagłośnienie czasem psuło efekt i liczne machinacje stolikowe, ale czymże to jest w porównaniu ze świetnym kontaktem z publicznością (także przed występem:) Trochę więcej świadomości scenicznej i jak nic PAKA.
Ale, ale- o co chodzi z tym "ostatnim występem"? Czy to po prostu dłuższa przerwa czy kabaret kończy przedwcześnie swój żywot? Logika podpowiada że tworzenie nowego występu a potem kończenie akcji mija się z celem, ale pożegnania i podsumowania po występie brzmią raczej jednoznaczne. Dziewczyny-zdementujcie plotę albo potwierdźcie.
Spike

No właśnie Ewa, o co chodziło z tym "ostatnim występem" ?? !!
Jak tam po urlopie ?? Wypoczęte ?? :)

Prześlij komentarz