niedziela, 31 października 2010

Cássia Eller

Jako że mamy czas wspominek (w sensie kalendarzowym, nie historycznym), dziś u mnie nieżyjąca już od paru dobrych lat pani, która zrobiła sporo dobrego dla południowoamerykańskiej muzyki. Cássia Eller była prawdopodobnie najbardziej znaną brazylijską wokalistką i gitarzystką, która nie ukrywała swojej lesbijskiej tożsamości. Jej styl określano jako połączenie rocka z brazylijską muzyką popularną. Ze względu na jej seksualność oraz muzykę, którą grała, porównywano ją z Ani DiFranco, Melissą Etheridge i Indigo Girls. Rzeczywiście nie można jej odmówić z jednej strony ogromnego głosu (jak Melissie), z drugiej eklektyzmu i odnajdywania się w wielu gatunkach muzycznych (jak Ani). Od siebie dodałabym swoistą melancholię - nie wiem, czy to efekt języka, w którym śpiewała, czy melodyki, czy może czegoś w niej samej. Fakt, że jak się ją raz usłyszy, trudno o niej zapomnieć.


Cassia zmarła młodo, bo w wieku 39 lat, w wyniku serii zawałów serca. Po jej śmierci jej wieloletnia partnerka Maria Eugênia Vieira przez rok walczyła o prawo do opieki nad ich synem. W końcu sąd wydał korzystny dla niej werdykt. Śmierć Cassii, jak to zwykle bywa, przyczyniła się do wzrostu jej popularności. Jej płyty nadal sprzedają się świetnie, a jej utwory goszczą w brazylijskich radiach. Z pewnością niejedną jej piosenkę można w nich było usłyszeć dzisiaj. Tak że i ja zagram.

"Por Enquanto" z najsłynniejszej jej płyty "Acústico", nagranej dla MTV Brazil:


"Segundo Sol" Nando Reisa:


I ciekawostka, czyli cover "Smells Like Teen Spirit" Nirvany (dziś pasuje podwójnie):


5 komentarze :

Witam.Moją ulubioną piosenkarką jest Zemfira polecam uważam że ma piękny mocny głos i piosenki o bardzo dużej wartości emocjonalnej.W pierwszej swojej piosence pod tytułem ,,Iskala,, którą napisała w wieku 19lat powiedziała o nieszczęśliwej miłości do kobiety.Pozdrawiam

Nie znam tej pani, ale interesująca. Takie informacje mi dawać! Podoba mi isę ! f5

Co to za dzieciak na perce pogrywa?

Rzeczywiście, jej muzyka ma coś w sobie... zakochana-w-dziewczynie.blog.onet.pl

Jakoś jeszcze się do niej przekonuję, ale na dobrej drodze jesteśmy :)

Prześlij komentarz