Przejdź do głównej zawartości

No i brawo!

No dobrze. Układ sił w Sejmie mamy mniej więcej ten sam co przed wyborami, Senat wygląda wręcz tragicznie (blisko 2/3 miejsc dla PO, reszta dla PiS i dosłownie paru osób z innych ugrupowań lub niezależnych), ale i tak cieszę się jak głupia. Bo choć oficjalne wyniki dopiero jutro (w Międzynarodowy Dzień Wychodzenia z Szafy!), to jest już pewne, że do Sejmu weszli Wanda Nowicka (6818 głosów), Anna Grodzka (19451 głosów) i Robert Biedroń (16919 głosów).

Niecały rok temu dorobiliśmy się z pierwszego otwartego geja radnego, teraz mamy pierwszego otwartego geja posła i pierwszą (a na świecie - zaledwie trzecią w historii!) transseksualną posłankę. Nawet jeżeli nie uda im się wiele w tej kadencji Sejmu zdziałać (choć kto wie), to z pewnością ich sukces jest bardzo ważny dla nieheteroseksualnych mieszkanek i mieszkańców Polski. Oto dwie "nasze" osoby nie tylko żyją całkowicie jawnie, nie tylko brylują w mediach, ale też weszły do politycznego mainstreamu. Można? Można! No i Wanda. Od lat pogardzana i wyszydzana przez samozwańczych reprezentantów "cywilizacji życia", od lat niezłomna w walce o prawa kobiet. Należało się jej. Wszystkim im się należało, a nam należy się kilkoro posłów i posłanek, do których możemy przyjść, zadzwonić, napisać i mieć pewność, że zostaniemy zrozumiani i zrozumiane. Ktoś, kto ma po prostu podobne doświadczenia. To ważne - wspólnota doświadczeń. I tylko trochę się martwię, jak im się będzie przez najbliższe lata pracowało w jednej fabryce z różnymi konserwami. Ale dobrze. Niech się mniejsze i większe prawactwo przyzwyczaja, że nic o nas bez nas. Że skończyło się gadanie o jakichś bliżej nieokreślonych "nich", bo "oni" też są w Sejmie. I też mają głos.

Komentarze

  1. Jeśli uważasz, że do Biedronia będzie można zadzwonić, że będzie zajmował się sprawami zwykłych ludzi, to gratuluję ci optymizmu. Bo w KPH zajmował się tylko tym, co mogło stać się przedmiotem zainteresowania mediów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, nie pamiętam, żeby Robert kiedykolwiek nie odebrał ode mnie telefonu lub nie oddzwonił, nawet po tym, jak moje drogi z KPH i "Repliką" już się rozeszły. No ale może ja jestem media;P

    A na oceny przyjdzie czas, gdy będzie co oceniać. W życiu Roberta zaczyna się nowy okres. I ja mu życzę, by się nie skończyło na byciu egzotycznym posłem jednej kadencji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okrutną ironią jest, że w PL znacznie łatwiej wskazać prawdziwych "zawodowych gejów", którzy jednako mniej skłonni byli pokazywać swoją gebę, szczególnie w czasach, gdy naprawdę łatwo było po niej za to dostać.

    Życzę Biedroniowi jak najlepiej i myślę, że jego "przegięcie" będzie miało zbawienny wpływ na sejmową przaśność :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślę, że niewielkie będzie zainteresowanie pracą tych nowych posłów, a tylko media będą im zaglądać pod sukienkę i do łózka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początku pewnie tak. Ale chyba nie ma innego sposobu, by temat spowszedniał, niż wprowadzić go do mainstreamu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Bezdomna" Katarzyny Michalak, czyli jak nie pisać o problemach społecznych

Złych, powielających wyjątkowo szkodliwe stereotypy książek jest wiele. Rzadko jednak matronują im instytucje kojarzone raczej z walką z uprzedzeniami niż z ich wspieraniem. Zaszczyt ten spotkał niestety „Bezdomną” Katarzyny Michalak. Dlaczego książka ta nie powinna być wspierana przez organizacje kobiece czy, szerzej, walczące z wykluczeniami? O komentarz poprosiłam Elwen, twórczynię bloga poświęconego zaburzeniu afektywnemu-dwubiegunowemu.

Fundacja Centrum Praw Kobiet wraz z Kongresem Kobiet objęły ostatnio patronatem (czy, jak chce tego CPK, matronatem) książkę pani Katarzyny Michalak o wdzięcznym tytule „Bezdomna”. Książka, zgodnie z zapewnieniami autorki i wydawnictwa, należeć ma do nurtu zaangażowanej literatury kobiecej, poruszającej trudne problemy kobiet wykluczonych poza nawias społeczeństwa. Brzmi zupełnie w porządku, prawda?

Problem zaczyna się w chwili, gdy skuszeni poważnymi rekomendacjami sięgniemy po tę pozycję. Książka opisuje historię Kingi Król, bezdomnej kobiety z …

Maria Konopnicka była lesbijką

Tytuł jest oczywiście nadużyciem. Nie wiadomo, czy Maria Konopnicka była lesbijką, czy osobą biseksualną, czy jeszcze kimś innym. Nie wiadomo, jak myślała o sobie ani tym bardziej, jak by się określiła i jak potoczyłoby się jej życie, gdyby urodziła się nie sto siedemdziesiąt, ale na przykład trzydzieści lat temu. Wiadomo za to, że przez ostatnie dwadzieścia lat życia mieszkała i podróżowała z noszącą się po męsku miłośniczką polowań, malarką i działaczką na rzecz praw kobiet Manią Dulębianką, którą nazywała czasami "Pietrkiem z powycieranymi łokciami". Wiadomo, że z chwilą, gdy się poznały, poetka gładko przeszła w listach do dzieci z formy "ja" na "my" (mamy, myślimy, wyjeżdżamy), że były praktycznie nierozłączne, że miały różne nieprzyjemności z powodu krążących pogłosek o ich związku, że Dulębianka zrezygnowała dla Konopnickiej z kariery malarskiej i że zostały pochowane w tym samym grobowcu. Wiadomo też, że "niewiasta mocno kochliwa", jak …

Gołe dupy Renaty Przemyk

Renata Przemyk dała głos, a ja zawyłam z bezsilnej złości i, co tu ukrywać, przykrości. Szansonistka, której gros fanów stanowią lesbijki (i geje też), piosenkarka, która przez wiele lat była w związku ze swoją tekściarką, poetką Anną Saraniecką (oczywiście związku przyjacielskim), osoba, która jednym zdaniem mogła zrobić wiele dobrego zarówno dla siebie, swojej kariery, jak i dla osób LGBTQetc., postanowiła się wypowiedzieć.

I jak zazwyczaj na wywiady z Renią spuszczałam litościwie (no, może oprócz tego tekstu tu) zasłonę milczenia, tak tego wywiadu bez komentarza zostawić nie sposób.

Już na wstępie jest ostro:
Przecież chrześcijanie byli zawsze pokojowo nastawionymi ludźmi.  Chrześcijanie, zawsze, pokojowo. No fakt, bo sypialnianie nie za bardzo. Najczęściej raz do roku, i to w celu mienia dziatek. Poza tym artystka przespała lekcje historii, na których mówiono o wyprawach krzyżowych, chrystianizacji ogniem i mieczem, inkwizycji i takich tam różnych. Siadaj, Renata, pała.
Wszystkie…