Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2013

Nie wiem, więc się nie wypowiem

Nie mam wielkiego doświadczenia w sprawach sądowych. Sąd morski raz, sąd grodzki drugi raz i to właściwie tyle. Zawsze w charakterze świadkini. Dziś po raz pierwszy w życiu miałam okazję świadkować w sprawie o ochronę dóbr osobistych. Powódka Anna Grodzka, pozwany Tomasz Terlikowski. Poszło rzecz jasna o jakże delikatne i pełne taktu wypowiedzi pozwanego na temat płci Ani na jego cudownym portaliku Fronda.pl. Jakie mam wrażenia z tego całkiem nowego dla mnie doświadczenia? Cóż, mieszane. A nawet wstrząśnięte.

Ogólnie było zabawnie. Naprawdę. Gdy minął pierwszy stres (spowodowany nie tylko samą rozprawą i tym, że, no kurczę, w Polsce świadkowie muszą stać, ale też obecnością pozwanego na sali, i to bardzo, bardzo blisko mnie), za sprawą którego nie byłam w stanie konkretnie określić swojego zawodu (no ale w sumie wcale nie jest to łatwe) i pomyliłam się o parę miesięcy w opisie przebiegu wydarzeń, nagle poczułam się całkiem swojsko. I to, niespodzianka, za sprawą adwokata naczelnego F…

Eksperyment

Tak jak zapowiedziałam w poprzedniej notce, popełniłam jeszcze jeden tekścik o BDSM. Tym razem bardziej edukacyjny, bo skierowany do czytelniczek i czytelników Queer.pl. Poczytać i skomentować można tu.

Już na etapie myślenia nad nim zastanawiałam się, jakie wywoła reakcje. Z dwóch powodów - po pierwsze dlatego, że dotyczy zagadnienia, wokół którego narosło mnóstwo stereotypów, a po drugie, bo ostatnio coraz bardziej fascynuje mnie, jak skrajnie odmienne mogą być interpretacje nawet niespecjalnie kontrowersyjnych wypowiedzi, a co dopiero, gdy dotyczą czegoś, co potrafi budzić bardzo gwałtowne emocje. Nie jest to rzecz jasna jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenie (i dałam mu już raz wyraz tu). Wystarczy raz w życiu odwiedzić jakieś forum internetowe czy poczytać komentarze na którymś portalu, by się przekonać, jak z jednego tekstu różne osoby wyciągają zupełnie inne wnioski. I z jednej strony jest to zupełnie naturalne - wszak każdy i każda czyta ze swojej perspektywy, przez pryzm…