Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2013

"Po stronie duchów, na lewym brzegu"

To nie tak miało być.
To nie był mój pierwszy blog. Schemat "blog-blog-blog-block!" mam już przećwiczony gdzie indziej. Ale to nie tak miało być.

Alek miał zostać felietonistą Wysokich Obcasów i czarować Was swoją niepokojącą osobowością w "męskiej końcówce". Rachunki z tytułu umowy o dzieło wystawiałby na fikcyjne nazwisko. Miał za trzecim razem dać się namówić na wystąpienie w Mieście Kobiet. Zapewne pokazałby się jako przyciemniona sylwetka, mówiąca sztucznym głosem z puszki. Przede wszystkim zaś miał stać się stałym elementem trzyczęściowego garnituru, kto wie, może z czasem nawet krawatem? Przecież chyłkiem, skoczkiem, boczkiem mógłby się nawet kiedyś spotkać w realu z pozostałym autorkami czy kilkoma uroczymi dyskutant(k)ami. Może by się nie wydało. Na pewno udawałoby się balansować na granicy zwierzenia osobistego i bezosobowego ogólnika. Że kto jak kto, ale ja umiem sobie z takimi rzeczami radzić. Śpiewająco.


Co zamiast tego? Miesiące przymusowej ciszy po…