Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

Pies nam napisał

Nasze fejsbukowe deklaracje, że rozważamy emigrację, a nawet w końcu zgodziłyśmy się co do kraju, w którym chciałybyśmy mieszkać, wywołały kilka reakcji. Wsparcie ze strony tych, którzy już wyjechali lub zamierzają zrobić to w najbliższym czasie. Ostrzeżenia, że i za granicą różowo nie jest. Stwierdzenia, że to ucieczka od problemów i że nie jest to postawa, którą należy się chwalić.

Tak naprawdę "rozważamy" nie równa się "emigrujemy", choć gdyby nadarzyła się okazja w postaci konkretnej propozycji pracy, pewnie byśmy się nie wahały. Póki co jest jeszcze ileś rzeczy, mniej lub bardziej przyjemnych, które trzymają nas tu, gdzie jesteśmy. Fakt, że straciłyśmy serce do kraju i (przynajmniej póki co) zapał do prób zmieniania czegokolwiek. Choć nadal uważamy, że przez ostatnie dwadzieścia kilka lat udało się zmienić wiele. I że warto działać. I nadal mamy ileś tam pomysłów spod znaku "co zrobimy, gdy już się u nas jako tako poukłada".

Zabawna jest geneza nasz…