Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Godność ważniejsza niż patriotyczny obowiązek

Wczoraj posłowie i posłanki po raz kolejny nie dopuścili do pierwszego czytania projektu ustawy o związkach partnerskich. Dziś jeden z naszych blogowych przyjaciół wysłał do wszystkich parlamentarzystów i parlamentarzystek list. Poniżej publikujemy go z komentarzem autora.

...

Pół roku temu, przy okazji kolejnej zapowiedzi dyskusji na temat związków partnerskich napisałyście list do m.in.Kopacz, Kidawy-Błońskiej. Wtedy w komentarzach wspomniałem, że sam się do podobnego listu zabieram i jak go wyślę, to się jego treścią podzielę. Cóż, trochę się do tego zbierałem, ale wczorajsze głosowanie przechyliło czarę.

Wysłane do wszystkich 460 posłów. Choć z tego co widzę po skrzynce odbiorczej, to do części nie dojdzie, bo po co dawać na stronie sejmowej aktualny adres e-mail...

Szanowna Pani Premier,
Szanowne Posłanki, Szanowni Posłowie,

Do napisania tego listu zabierałem się już pół roku temu, jednak ciągle wydawało mi się, że mam lepsze rzeczy do zrobienia. Wydawało mi się, że osobisty lis…

Największe zło

Kiedy w 2004 roku faszyzujący mężczyźni spod znaku Młodzieży Wszechpolskiej urządzili obławę na uczestników i uczestniczki Marszu Tolerancji i Demokracji w Krakowie, część uciekających znalazła schronienie w redakcji "Tygodnika Powszechnego". Tygodnik nie był wówczas szczególnie przyjaznym nam medium. Jego dziennikarze i dziennikarki nie mieli jednak wątpliwości, że ofiarom agresji należy pomóc. Bez znaczenia, kim są, bez znaczenia, czy zgadzają się z nimi, czy nie. Zdali egzamin z miłości bliźniego, empatii i zwykłej solidarności ze słabszymi, atakowanymi. Wsparli, udzielili schronienia.

Od tych wydarzeń minęło 11 lat. A my znowu mamy się bać - tak jak niegdyś osoby maszerujące na rzecz równości. Mamy się bać powrotu rządów Prawa i Sprawiedliwości. Tego, że zakażą nam chodzenia po ulicach i otwartego mówienia o swojej tożsamości. Zdelegalizują nasze organizacje, spalą tęczowe flagi, dadzą przyzwolenie na prześladowania. Czytam podsuwane przez znajomych teksty o państwie ko…

Heteroseksualna ciotodrama

Dwóch znanych polityków gejów, Krystian Legierski i Robert Biedroń, zadeklarowało, jak zagłosują w drugiej turze wyborów prezydenckich. Pierwszy z nich napisał, że rozważa możliwość oddania głosu na Dudę, drugi, że odda nieważny głos. Obydwaj umotywowali to dość sensownie. Problem w tym, że niewielu osobom chciało się zagłębić w ich wyjaśnienia, przeczytać ze zrozumieniem, dlaczego tak postanowili.  Za to wiele dziennikarek i wielu dziennikarzy, ludzi z pierwszych stron gazet, polityków, polityczek, a także osoby z grupy ludzi spod akronimu LGBTQetc, zaczęło odsądzać ich od czci i wiary.
Nagle nasza orientacja psychoseksualna stała się ważna. Ta sama, z którą nie powinniśmy się afiszować. Ta sama, która powinna być przezroczysta, a dzięki temu, że dążenia do zrównania ludzi wobec prawa spotkały się z ogromnym sprzeciwem, stała się polityczna. Teraz mamy pozwolenie od białych heteroseksualnych dam i panów na to, aby użyć jej jako oręża. A jak już spełnimy swój obowiązek, to znowu wal…

Łaska urzędnicza na pstrym koniu jeździ

Barbara Starska i Cecylia Przybyszewska, jak wiele par przed nimi (pierwszy raz o takiej możliwości zrobiło się głośno w 2009 roku, za sprawą Katarzyny Formeli), postanowiły przypieczętować swój związek, przyjmując wspólne nazwisko. A konkretnie Barbara miała stać się Przybyszewską. Złożyła dokumenty w łódzkim Urzędzie Stanu Cywilnego, uargumentowała prośbę zgodnie z wielokrotnie stosowanym wzorcem - że nie ma więzi z ojcem, po którym ma nazwisko, że pozostaje w bliskich relacjach z osobą o nazwisku Przybyszewska - i zaczęła się dwumiesięczna kołomyja zakończona porażką. Coś, co miało być formalnością, okazało się w jej przypadku niemożliwe. I skrajnie nieprzyjemne. Przesłuchiwano ją i jej partnerkę, kazano udowadniać, że są prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, częstowano stwierdzeniami, że związki osób tej samej płci są w Polsce nielegalne, a na koniec przywalono pięknym uzasadnieniem odmowy:
Do zmiany nazwisk nie wystarczy tylko sama wola Strony oparta na sympatii do osoby, z któr…

Życie, wszechświat i cała reszta

Wiemy, że dawno nas tutaj nie było. Ta zapaść spowodowana była nie tylko niemocą twórczą, ale także mnogością absurdów, które, mamy nieodparte wrażenie, roją się ostatnio na potęgę, a od których naprawdę wszystko opada. Ale czego się spodziewać, wszak mamy rok wyborczy.

Zacznę jednak od początku. Jesteśmy, mamy się w miarę dobrze, chociaż Ewa twierdzi, że szklanka jest do połowy pusta, a ja, że pełna, no chyba że się trochę z niej wyleje. Co więcej rok 2015 jest dla nas rokiem okrągłym. Tak, wiemy, dla części Polski również. Wszak to piąta rocznica katastrofy smoleńskiej, dziesiąta śmierci jedynego prawdziwego papieża. My także mamy w grudniu piątą rocznicę - ślubu (z tej okazji szykujemy dla was i dla nas niespodziankę, jeśli ktosie chcą pomóc w jej przygotowaniu, zapraszamy do kontaktu) - a w marcu obchodziłyśmy dziesiątą związku. Przypadek? Nie sądzę.

W całym tym szaleństwie rocznicowym, naszym rocznicowym, pozytywnie zaskoczyła mnie moja własna rodzicielka, która to lata temu na …

Związkowy mail do posłanek i posła

W ostatnich tygodniach przedstawicielki partii rządzącej kilkakrotnie deklarowały chęć powrotu do tematu związków partnerskich i zajęcie się nim jeszcze w tej kadencji Sejmu. 18 grudnia w rozmowie z portalem 300polityka.pl Elżbieta Achinger stwierdziła, że udało się osiągnąć w partii kompromis w tej sprawie i że przygotowuje ona rozwiązanie "dobre dla wszystkich". 29 grudnia Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała w radiu TOK FM, że PO rozważa projekt przygotowany przez Artura Dunina i że ma on wystarczające poparcie, by go przyjąć. Również Ewa Kopacz, podsumowując wczoraj pierwsze 100 dni swojego urzędowania na stanowisku premiera, obiecała, że projekt PO jeszcze w tej kadencji pojawi się na sali obrad.

Choć tak naprawdę nie mam specjalnej nadziei na to, że projekt ten, nawet jeśli jakimś cudem wejdzie w życie, w jakikolwiek sposób odpowie na nasze potrzeby, postanowiłam napisać do pań z PO wypowiadających się w tej sprawie oraz do autora projektu ustawy o związkach Artura D…