Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2015

Godność ważniejsza niż patriotyczny obowiązek

Wczoraj posłowie i posłanki po raz kolejny nie dopuścili do pierwszego czytania projektu ustawy o związkach partnerskich. Dziś jeden z naszych blogowych przyjaciół wysłał do wszystkich parlamentarzystów i parlamentarzystek list. Poniżej publikujemy go z komentarzem autora.

...

Pół roku temu, przy okazji kolejnej zapowiedzi dyskusji na temat związków partnerskich napisałyście list do m.in.Kopacz, Kidawy-Błońskiej. Wtedy w komentarzach wspomniałem, że sam się do podobnego listu zabieram i jak go wyślę, to się jego treścią podzielę. Cóż, trochę się do tego zbierałem, ale wczorajsze głosowanie przechyliło czarę.

Wysłane do wszystkich 460 posłów. Choć z tego co widzę po skrzynce odbiorczej, to do części nie dojdzie, bo po co dawać na stronie sejmowej aktualny adres e-mail...

Szanowna Pani Premier,
Szanowne Posłanki, Szanowni Posłowie,

Do napisania tego listu zabierałem się już pół roku temu, jednak ciągle wydawało mi się, że mam lepsze rzeczy do zrobienia. Wydawało mi się, że osobisty lis…

Największe zło

Kiedy w 2004 roku faszyzujący mężczyźni spod znaku Młodzieży Wszechpolskiej urządzili obławę na uczestników i uczestniczki Marszu Tolerancji i Demokracji w Krakowie, część uciekających znalazła schronienie w redakcji "Tygodnika Powszechnego". Tygodnik nie był wówczas szczególnie przyjaznym nam medium. Jego dziennikarze i dziennikarki nie mieli jednak wątpliwości, że ofiarom agresji należy pomóc. Bez znaczenia, kim są, bez znaczenia, czy zgadzają się z nimi, czy nie. Zdali egzamin z miłości bliźniego, empatii i zwykłej solidarności ze słabszymi, atakowanymi. Wsparli, udzielili schronienia.

Od tych wydarzeń minęło 11 lat. A my znowu mamy się bać - tak jak niegdyś osoby maszerujące na rzecz równości. Mamy się bać powrotu rządów Prawa i Sprawiedliwości. Tego, że zakażą nam chodzenia po ulicach i otwartego mówienia o swojej tożsamości. Zdelegalizują nasze organizacje, spalą tęczowe flagi, dadzą przyzwolenie na prześladowania. Czytam podsuwane przez znajomych teksty o państwie ko…

Heteroseksualna ciotodrama

Dwóch znanych polityków gejów, Krystian Legierski i Robert Biedroń, zadeklarowało, jak zagłosują w drugiej turze wyborów prezydenckich. Pierwszy z nich napisał, że rozważa możliwość oddania głosu na Dudę, drugi, że odda nieważny głos. Obydwaj umotywowali to dość sensownie. Problem w tym, że niewielu osobom chciało się zagłębić w ich wyjaśnienia, przeczytać ze zrozumieniem, dlaczego tak postanowili.  Za to wiele dziennikarek i wielu dziennikarzy, ludzi z pierwszych stron gazet, polityków, polityczek, a także osoby z grupy ludzi spod akronimu LGBTQetc, zaczęło odsądzać ich od czci i wiary.
Nagle nasza orientacja psychoseksualna stała się ważna. Ta sama, z którą nie powinniśmy się afiszować. Ta sama, która powinna być przezroczysta, a dzięki temu, że dążenia do zrównania ludzi wobec prawa spotkały się z ogromnym sprzeciwem, stała się polityczna. Teraz mamy pozwolenie od białych heteroseksualnych dam i panów na to, aby użyć jej jako oręża. A jak już spełnimy swój obowiązek, to znowu wal…