• Feminizm w obrazkach

    Dziś zamiast wrednej pisaniny grafiki i fotki z dwóch fejsowych stron (które pewnie znacie, a jak nie, to koniecznie nadróbcie), którymi od jakiegoś czasu nie mogę się nacieszyć. Czyli dość samobójcze wyznanie, że tak, to prawda, czasami obraz starczy za tysiące słów. Miłego interpretowania.

    A girl's guide to taking over the world:
      The Anarcho-Feminist:
    Na koniec - jedno z najpiękniejszych zdjęć, jakie kiedykolwiek widziałam:
  • Czytaj także

    Brak komentarzy:

    Publikowanie komentarza