Przejdź do głównej zawartości

A hasło Parady Równości to...

Komitet organizacyjny Parady Równości 2011 jakiś czas temu ogłosił konkurs na hasło tej imprezy. Z mailowych propozycji wybrał pięć, które poddał pod głosowanie w internetowej ankiecie. Koniec głosowania już jutro, ale zanim przedstawię aktualne wyniki, najpierw obrazek z 8 lutego (pożyczony od Abiekta):
I mniej więcej tak wyglądała kolejność haseł przez wszystkie dni (tylko liczba głosów na nie oddanych rosła), aż do (chyba) dzisiejszego poranka, kiedy to nagle lawinowo zaczęły przyrastać głosy oddane na zdecydowanie najdziwniejsze hasło w tej stawce, czyli "Chodź z nami po nierównościach". Sytuacja z godziny 14.20:
I z 14.33:
Oczywiście może być tak, że autor/autorka tego hasła właśnie rozpoczęła intensywną kampanię na jego rzeczy (w końcu za hasło, które wybiorą internauci, komitet zapłaci bodaj 300 złotych), obawiam się jednak, że wyjaśnienie fenomenu, który właśnie obserwuję, może być też inne: otóż jak dla mnie to strona Parady właśnie pada ofiarą ataku złośliwców (nie wiem, z której strony barykady), którzy postanowili zabawić się kosztem organizatorów. Dlatego na wszelki wypadek, jak już "Chodź z nami po nierównościach" zwycięży w głosowaniu, radzę sprawdzić, skąd pochodził ruch na stronie w ostatnich dniach. I bardzo jestem ciekawa, co zrobi komitet Parady, gdy się okaże, że było to np. forum Kibice.net.

Na zakończenie - screenshot z 14.43:
To co, za godzinę będziemy już spacerować po nierównościach?

Komentarze

  1. heheheh Ewa, u Abiekta to samo ktos napisal na temat ankiety pod tytulem " czy pojdziesz na parade" czy cos w tym stylu. Jak po raz kolejny widac, w obydwu przypadkach pojawia sie cudowny przyrost glosow :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkie te hasla sa tak zenujace, ze juz gorzej sie chyba nie dalo :/ to okropne jest.
    nie wiem.
    nie mam poczucia misji, wiec moze dlatego jakos tych hasel... 'nie czuje' :|

    OdpowiedzUsuń
  3. U-bot ;) ?

    Jakoś mi się tak miło zrobiło, jak zobaczyłam te screeny z głosowania :)

    I nie- to nie ja jestem autorką tego, jakże przebiegłego (nie tylko ze względu na spacerowanie) hasła :)

    Knujemy jakąś teorię- knuj, knuj :)?

    OdpowiedzUsuń
  4. No, na szczęście wyhamowało, tak że wciąż prowadzi "Miasto, Masa, Maszyna", czy jakoś tak...:)

    @Adam
    No rzeczywiście, ciekawostka:)

    @pa, bazyli!
    Mnie też te hasła nie porywają, ale szczerze mówiąc, ostatnie, które mnie porwało, to było "Każdy inny, wszyscy równi" parę lat temu. Tak że o dobre hasło niełatwo. Choć wydaje mi się, że w sytuacji, gdy nadesłane propozycje są takie sobie, warto jednak zainterweniować i dołożyć coś od siebie. Demokracja fajna rzecz, ale gdy wybór taki sobie, jak dla mnie wziąć sprawy we własne ręce.

    @dubiduu
    Paradoksalnie ta ankieta wygląda na lepiej zabezpieczoną niż strona wiadomego konkursu. Ale mimo wszystko ten przyrost głosów jest dziwny.

    OdpowiedzUsuń
  5. poszlabym krok dalej- czy naprawde, gleboko w serduniach potrzebujemy hasla? Oczywiscie moge mowic tylko za siebie, ale chyba widze przerost formy nad trescia. I niestety chyba juz za pozno na demokratyczne dorzucanie czegos od siebie.. Teraz tylko moge wychodzic na chama krytykujac :) btw najbardziej ciekawia mnie hasla ktore nie przeszly..

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że w homikach drzemie taka hippisowska nuta. "Misja, miłość i muzyka" brzmi niemalże jak "Sex, drugs and rock&roll". Tylko ta misja jakby zainspirowana innym, popularnym w Polsce hasłem "Bóg, Honor, Ojczyzna" tym razem z kręgów martyrologicznych.

    "Chodź z nami po nierównościach" to z kolei hasło dla tych, którzy uwielbiają wspinaczkę górską, albo inne formy aktywności fizycznej, które wymagają dobrych butów i poczucia równowagi.

    Jak widać zaczynają nam się tworzyć mniejszości w mniejszości :D

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Ewa (Mnie też te hasła nie porywają, ale szczerze mówiąc, ostatnie, które mnie porwało, to było "Każdy inny, wszyscy równi" parę lat temu.)

    tylko, że to hasło było już popularne ponad 10 lat temu. sporo ludzi miało je na punkowych koszulkach kupowanych na różnych czad-giełdach itp. co nie zmienia tego, że mi też się podobało.


    Btw, czy tylko ja mam skojarzenie, że "chodź z nami po nierównościach" jest idealnym hasłem dla łysych panów z kontrparad? wiecie, "chodź z nami po nierównościach i swoimi podkutymi butami wdepcz je w chodnik".

    OdpowiedzUsuń
  8. Z innej beczki troche:
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,9078339,Kosciol_i_rzad_o_polskiej_prezydencji___Episkopat.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za zajęcie się sprawą hasła Parady Równości 2011. Wiemy o przyroście głosów na niektóre hasła i cały czas monitorujemy skąd pochodzi ruch.
    Rację ma jedna z komentujących osób - że sonda jest bardzo dobrze zabezpieczona. Od samego początku braliśmy pod uwagę to, że może nastąpić jakiś złośliwy atak na nią i że będą się działy jakieś dziwne rzeczy. Uwierz mi jednak, proszę, że nasz administrator cały czas czuwa nad tym, co się dzieje. Staramy się kontrolować sytuację na tyle, na ile nam technika pozwala :)
    Niemniej, dziękuję za troskę i zachęcam do głosowania! Oraz do włączenia się w działalność na rzecz Parady Równości 2011. Najbliższe spotkanie Komitetu jest wstępnie planowane na czwartek 24 lutego o godzinie 18.00 w klubie City.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co to znaczy dobrze zabezpieczona? Przed tym, że niektórzy mają zmienne IP? Bo podejrzewam, że trik "na każdy komputer, który jest w moim zasięgu" nie wchodzi w grę przy tak krótkim odstępie czasowym...

    OdpowiedzUsuń
  11. @Arc
    Jest nieźle zabezpieczona, jeżeli chodzi o proste triki, jak czyszczenie ciasteczek, głosowanie z różnych przeglądarek itp. Nie jest natomiast jak na moje oko zabezpieczona przed botami (tu chyba najlepszym - choć też do obejścia - sposobem jest captcha) czy zwykłą ludzką złośliwością.

    Tak czy siak wychodzi na to, że jednak Parada odbędzie się pod hasłem "Chodź z nami po nierównościach". Jak dla mnie kanał, ale może ja mam niszowe gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zupełnie nie wierzę, że ludzie wybrali takie hasło. Proponuję jednak ponowić ankietę. Eile

    OdpowiedzUsuń
  13. No to brzmi jak hasło biegu przełajowego albo maratonu górskiego :)
    Raki i czekan do torebki średnio pasują- ale co ja się tam znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się podoba hasło "WSZYSCY CHCĄ KOCHAĆ"

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tą misją i nierównościami to dwa najgorsze... Ja bym wybrała Równość to nie przywilej albo Równe obowiązki - równe prawa. zakochana-w-dziewczynie.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. zewsząd i znikąd18.02.2011, 12:53

    Zdecydowanie najbardziej mi się podoba "Równość to nie przywilej", bo to coś, co naprawdę trzeba uświadomić większości społeczeństwa. Za to "Misja, Miłość, Muzyka" dla mnie brzmi jak znakomite hasło dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Bezdomna" Katarzyny Michalak, czyli jak nie pisać o problemach społecznych

Złych, powielających wyjątkowo szkodliwe stereotypy książek jest wiele. Rzadko jednak matronują im instytucje kojarzone raczej z walką z uprzedzeniami niż z ich wspieraniem. Zaszczyt ten spotkał niestety „Bezdomną” Katarzyny Michalak. Dlaczego książka ta nie powinna być wspierana przez organizacje kobiece czy, szerzej, walczące z wykluczeniami? O komentarz poprosiłam Elwen, twórczynię bloga poświęconego zaburzeniu afektywnemu-dwubiegunowemu.

Fundacja Centrum Praw Kobiet wraz z Kongresem Kobiet objęły ostatnio patronatem (czy, jak chce tego CPK, matronatem) książkę pani Katarzyny Michalak o wdzięcznym tytule „Bezdomna”. Książka, zgodnie z zapewnieniami autorki i wydawnictwa, należeć ma do nurtu zaangażowanej literatury kobiecej, poruszającej trudne problemy kobiet wykluczonych poza nawias społeczeństwa. Brzmi zupełnie w porządku, prawda?

Problem zaczyna się w chwili, gdy skuszeni poważnymi rekomendacjami sięgniemy po tę pozycję. Książka opisuje historię Kingi Król, bezdomnej kobiety z …

Maria Konopnicka była lesbijką

Tytuł jest oczywiście nadużyciem. Nie wiadomo, czy Maria Konopnicka była lesbijką, czy osobą biseksualną, czy jeszcze kimś innym. Nie wiadomo, jak myślała o sobie ani tym bardziej, jak by się określiła i jak potoczyłoby się jej życie, gdyby urodziła się nie sto siedemdziesiąt, ale na przykład trzydzieści lat temu. Wiadomo za to, że przez ostatnie dwadzieścia lat życia mieszkała i podróżowała z noszącą się po męsku miłośniczką polowań, malarką i działaczką na rzecz praw kobiet Manią Dulębianką, którą nazywała czasami "Pietrkiem z powycieranymi łokciami". Wiadomo, że z chwilą, gdy się poznały, poetka gładko przeszła w listach do dzieci z formy "ja" na "my" (mamy, myślimy, wyjeżdżamy), że były praktycznie nierozłączne, że miały różne nieprzyjemności z powodu krążących pogłosek o ich związku, że Dulębianka zrezygnowała dla Konopnickiej z kariery malarskiej i że zostały pochowane w tym samym grobowcu. Wiadomo też, że "niewiasta mocno kochliwa", jak …

Gołe dupy Renaty Przemyk

Renata Przemyk dała głos, a ja zawyłam z bezsilnej złości i, co tu ukrywać, przykrości. Szansonistka, której gros fanów stanowią lesbijki (i geje też), piosenkarka, która przez wiele lat była w związku ze swoją tekściarką, poetką Anną Saraniecką (oczywiście związku przyjacielskim), osoba, która jednym zdaniem mogła zrobić wiele dobrego zarówno dla siebie, swojej kariery, jak i dla osób LGBTQetc., postanowiła się wypowiedzieć.

I jak zazwyczaj na wywiady z Renią spuszczałam litościwie (no, może oprócz tego tekstu tu) zasłonę milczenia, tak tego wywiadu bez komentarza zostawić nie sposób.

Już na wstępie jest ostro:
Przecież chrześcijanie byli zawsze pokojowo nastawionymi ludźmi.  Chrześcijanie, zawsze, pokojowo. No fakt, bo sypialnianie nie za bardzo. Najczęściej raz do roku, i to w celu mienia dziatek. Poza tym artystka przespała lekcje historii, na których mówiono o wyprawach krzyżowych, chrystianizacji ogniem i mieczem, inkwizycji i takich tam różnych. Siadaj, Renata, pała.
Wszystkie…