wtorek, 12 lipca 2011

Nie taka głupia "prowokacja"?

Fronda schodzi na psy. Otóż dziś, ku uciesze całkiem sporej rzeczy użytkowników i użytkowniczek Facebooka, opublikowała wyniki przeprowadzonej niedawno "dziennikarskiej prowokacji". Używając tej metody pozyskiwania informacji, o ile dobrze kojarzę, zazwyczaj ujawnia się niewygodne dla kogoś fakty, demaskuje prawdziwe intencje, kompromituje działania itd., itp. I rzeczywiście, odkrycie dokonane przez nieustraszonych reporterów Frondy jest szokujące - otóż działacze i działaczki LGBTQetcetera chcą pełnej równości. Małżeństw. Adopcji. Przerażające!

Jak frondyści do tego doszli? Otóż - uwaga - wysłali do kilku organizacji dwa maile. W pierwszym podszyli się pod licealistę, który pisze pracę na temat ruchu na rzecz praw osób nieheteroseksualnych w Polsce i poprosili o pomoc w zebraniu materiałów, które pokażą nasze cele oraz pomogą odeprzeć argumenty przeciwników równouprawnienia. W drugim przedstawili się jako działacz z Hiszpanii i wezwali do walki o małżeństwa i prawo do adopcji dzieci. Odpowiedziało im - bardzo ciekawie! - kilka osób - Przemek Szczepłocki z SPR, Anna Urbańczyk i Maciej Kirschenbaum z KPH oraz Wiktor Dynarski z Trans-Fuzji. Z ich wypowiedzi zlepiono opatrzony przewidywalnym wstępem i zakończeniem (Kłamali! Mówili, że nie chcą, a chcą! Powstrzymajmy ich!) tekścik, który, gdy wyjąć dodatki od redakcji, jest niewątpliwie jednym z najlepszych (jeżeli nie najlepszym), jaki się tam kiedykolwiek ukazał. Jak ktoś się chce przekonać, zapraszam tu.

Nie chce mi się hejterzyć na warsztat dziennikarski autorów Frondy (wszak, by dokonać owych "odkryć", wystarczyło pochodzić trochę po naszych stronach) czy na komentarze pod ową kompilacją (choć są całkiem smaczne, polecam). Tak naprawdę najciekawsze w tej historii jest to, że dzięki niej poza nasze media wyszły głosy, które rzadko mają taką okazję (ba, również "nasze" portale nieczęsto o nich piszą!). Chociażby słowa Wiktora Dynarskiego:

Warszawska Parada Równości miała być wydarzeniem dla całego środowiska LGBTQ, jednak organizatorzy odnoszą się tylko do gejów i lesbijek. To jest również złe w naszym kraju i jego polityce. LG nie są tożsami ani z B, ani z Trans w wielu aspektach. Wciąż nie rozumiemy, że ludzie trans mogą być homoseksualni lub biseksualni. (...)

Domagam się nie tylko prawa do małżeństwa, ale również zmian w ustawie o rodzinie. Nie tylko w sprawie adopcji – tłumaczę to aktywistom LGB. Geje, lesbijki i biseksualiści mają wiele możliwości, by mieć własne, biologiczne dziecko. Tymczasem osoby trasseksualne musiały poddawać się sterylizacji, by ich płeć została uznana. Prawa LGB dotyczą także osób trans. I my – jako aktywiści LGBT – powinniśmy o nich pamiętać.

Jaki z tego morał? Już parę razy chyba o tym pisałam. W mainstreamie widzimy praktycznie cały czas te same twarze i słyszymy te same poglądy. I często utyskujemy, że ani nie są to nasi reprezentanci, ani nasze poglądy. Na "prowokację" Frondy odpowiedziały osoby zdecydowanie mniej znane, mówiące trochę innym językiem i mające czasami zupełnie inne spojrzenie na rzeczywistość, ale fajne, mądre i kompetentne. Może więc, skoro na mainstream mamy wpływ nikły, pokazywać tych mniej znanych chociażby w naszych mediach? Nie po to, by ich wynieść do telewizji (bo to niestety nie tak działa, że pokazuje się, kto chce, to media pokazują, kogo chcą), ale po to, by pokazać różnorodność w naszym, aktywistycznym gronie. Bo w sumie nie ma nic dziwnego w tym, że tak wiele osób czuje się niereprezentowanych (a więc nie ma też chęci wspierania działań organizacji czy grup nieformalnych), skoro znają tylko parę osób ze świecznika, a o reszcie nie mają szansy się dowiedzieć nawet z (tych większych) "branżowych" portali. To śmieszne, że trzeba było "prowokacji" Frondy, by w końcu poczytało ich całkiem sporo osób ze środowiska LGBTQetcetera (tak, wiem, i nie tylko).

17 komentarze :

No ale ja jednak i tak reaguję alergicznie na takie stężenie pojebów na cm^2 jak w komentach pod spodem.

Tam na frendzlu w sensie...

No wiem, że nie tu:) Jak się zdarzą, to od razu kasuję, więc pewnie rzadko na nich ktokolwiek trafia.

A co do frendzla, to przepraszam, ale to jest boginiczne:

"co do przymusu rocienia czegokolwiek, jeśli ktoś jest homoseksualistą nie ma przymusu działań homoseksualnych. To jest jak z wszystkim innym - dosznajemy bodźców, a tylko od nas zależy czy pójdziemy w ich stronę. Jestem głodny to zjem skarpetkę, albo poczekam i zjem dobry obiad za 2 godziny. Mam pragnienie lotu w kosmos, to nazbieram kasę i zbuduję prom kmiczny iu polecę, albo zrezygnuję i za pomocą rozumu wytłumaczę sobie, że jednak to jest nie normalne. Rozum, rozum, rozum i własna wola."

Dramatyczne próby strollowania "Trzyczęściowego.." od czasu do czasu docierają do mnie przez notyfikacje e-mail, ale rzeczywiście trudno było zdążyć by je wypatrzyć na stronie przed usunięciem.

Tak, ten koment też zwrócił moją uwagę. Bardziej nawet niż bełkot o ewolucji.

prowokacja bez sensu. po co udawac kogos innego skoro gdyby nie udawali dostaliby te same odpowiedzi. wystarczylo zapytac jako fronda. to jak odkrywanie tego, ze feministki chca rownouprawnienia kobiet a ruchy ekologiczne bronia srodowiska przyrodniczego.

Popieram uwidocznienie tych mniej widocznych z ogonka BTQ ;)
Tylko jak to uczynić?

@Hyakinthos można i bez podszywania ale wtedy cały suspens traci na wartości, a przecież chodzi o pokazanie "różowej masonerii" a nie zwykłych ludzi

@hds ja również popieram, właśnie jak? to jest generalnie spory problem media głównego nurtu interesują się sprawami lgbt okazjonalnie a media środowiskowe są najczęściej zamknięte w swoich małych grupkach

ja uwielbiam to cytowanie starego testamentu, "Do praw opisujących zjawisko homoseksualizmu należy zaliczyć również zakaz noszenia ubrań kobiecych przez mężczyzn i odwrotnie: Pwt 22,5: Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana, Boga swego". dla mnie HICIOR.

inna sprawa, że rzeczywiście można frondzie podziękować :D. dobrze że wiktor dynarski nie wyjaśnił d o k ł a d n i e j frondziarzom, że akurat w polsce osoby trans nie są sterylizowane (i jest to jeden z wyjątków w europie - !!!!). chociaż to w sumie obojętne, bo NATURALNA PŁODNOŚĆ 4evah. hihi.

@hds, ja osobne
Jak? Mam plan. Ale o szczegółach póki co poinformuję, jak chcecie, na priv.

@VN
Dziękuję za biblijny przyczynek do dyskusji do wizerunkowej. To wiele wyjaśnia:)

Ewa, ja chcę!
w sensie, o planie.

podobają mi się twoje refleksje. dały i mi do myślenia, o homikach choćby.

jw!!
przeczytałam trzy komcie pod http://www.innastrona.pl/magazyn/bequeer/wykluczenie-niejedno-ma-imie-bifobia.phtml i już mnie skręca.

Jako jedna z osób, która została określona mianem "mniej znanej, mówiącej trochę innym językiem i mającej czasami zupełnie inne spojrzenie na rzeczywistość, ale fajnej, mądrej i kompetentnej" chciałem tylko bezczelnie zareklamować w/w tekst "Wykluczenie nie jedno ma imię", popełniony przez Bartka Kostańskiego z SPR, którego PRZEDRUK opublikowała IS (za zgodą autora i SPR); oryginał na stronie SPR (www.spr.org.pl).

Dziękuję za uwagę, kłaniam się.

Multilicus

O Matko z córką Jezus! Z tysiąc lat nie byłem na Frondzie. Dziękuje Ewciu za wycieczkę w przeszłość ;) tam się nic nie zmienia, ta sama idiotyczna dialektyka,używanie argumentów z mitologii chrześcijańskiej i potwornie zawężone horyzonty myślowe. Mnie ten artykuł jednak cieszy, gdyż miałem czasem wrażenie ze większość działaczy i działaczek LGBTIQetc faktycznie myśli o okrojonej ustawie o związkach partnerskich - czyli dla mnie nie do przyjęcia. To pisałem ja - dr E/ Adasko Marcowy

Najgorsze we wszystkim jest to, że źle przetłumaczyli mój mail i wynika z niego, że w Polsce osoby trans są sterylizowane. Hihi. Będę sobie u siebie na blogu dzisiaj o tym troszeczkę dywagował.

@Multi
Wiem, wiem, czytałam:)

@Adaś
No jak to? Nie czytasz już Frondy? Co do ustawy - no właśnie!

@latarnik
Racja, tłumaczenie kuleje (że też wcześniej nie przyszło mi do głowy, że odpisałeś im po angielsku!). Choć czytając je, nie pomyślałam o sterylizacji w sensie dosłownym, ale rzeczywiście można to tak odczytać.

Cóż za mistyfikacja :D Przecież my nie ukrywamy swoich poglądów i oczekiwań, odpowiedzi nie różniłyby się, gdyby zapytali wprost jako Fronda. Ale tak to większa frajda, taka zabawa w szpiega :D zakochana-w-dziewczynie.blog.onet.pl

nie wiem jak bede teraz żyć. homosexualiści chcą adopcji i małzeństw. zgroza. koniec swiata. smiersc i zniszczenie. o borze!

Prześlij komentarz