Przejdź do głównej zawartości

Love is in the Air!

Dziś miało być o akcji Miłość nie wyklucza i o tym, że niedługo strach będzie otworzyć lodówkę, żeby nie wpaść na mnie i Gosię, ale w konkursie SAS mamy takie tąpnięcie, że cała się trzęsę i nie dam rady. Otóż TVN pokazało zajawkę reportażu o nas, który wyemitują prawdopodobnie 5 października (dam jeszcze znać, o której). I mamy lawinowy napływ głosów i fanów na naszej stronie na Facebooku.
Wideo do obejrzenia tu. A najbardziej niesamowite jest to, że niemal wszyscy ludzie, którzy po obejrzeniu nas w TVN weszli na naszą stronę, zrobili to, aby nam życzyć powodzenia i zagłosować. Nieprzyjemnych komentarzy było dosłownie kilka. Obudziłam się w innym kraju?

Komentarze

  1. Już zapowiedzieli, że będziecie w Uwadze 5 października 19.50.

    SUPER!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten uśmiech Ewy po cmoczku Gośki na sam koniec...
    Bezcenny ;D

    Fakt, że jakoś ostatnio wszędzie Was pełno. W najnowszym "Wproście" też Wy.
    Może czas zacząć grabić poletko Ojca Dyrektora ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet się rozczuliłam przy tej zajawce... :)

    Nie tąpnięcie, tylko megaskok!!! :D
    Aż mnie zatkało, jak weszłam na FB: niesamowicie pozytywna reakcja. Tylko się cieszyć :)

    I nie ma co, robi się naprawdę ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wassershwein29.09.2010, 22:57

    Zajawka byla tak urocza, szczegolnie koncowka, ze zlych komentarzy byc nie moglo :) Do zobaczenia w mojej lodowce! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, to muszę obejrzeć i wręcz nagrać ;) Na pewno wtedy liczba głosów jeszcze podskoczy! Gratuluję powrotu na 1 miejsce :) Myślę, że gdy pokazujemy się społeczeństwu jako kochające, wierne pary, wielu się przekonuje (przeciwni pozostają ci najbardziej zagorzali, którzy są na wszystko odporni), stąd tyle miłych komentarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja głosuję codziennie sumiennie na wszelki x3 i cały czas 2 miejsce... Ehhh. Może trzeba jeszcze jakąś głośniejszą reklamę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna robota! Efekty tego konkursu powalają...
    Wprawdzie utrzymująca się na poziomie 2,5 tys. głosów przewaga pary z Niemiec rodzi pewne pytania, ale co tam - gramy na maxa do końca ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No, może w kosmos to nie!
    A czy ta zajawka nie mogłaby ukazywać się codziennie, aż do emisji pełnego programu?
    lingwistka

    OdpowiedzUsuń
  9. założyłam sobie 3-cią przeglądarkę aby głosować. zacznę też okupować kompy ludzi z biura aby klikać z ich kompów. mam nadzieję, iż po emisji w tefau wyprzedzicie Niemców i pokażecie im figę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny kibicuję Wam z całego serca i głosuję jak tylko mogę i gdzie mogę ;) Serdeczne pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra robota dziewczyny. I oby zabawa trwała dalej, gdzieś wysoko w górze, podniebnie, ponad podziałami...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurdę znów drugie miejsce!
    Musimy się bardziej postarać dziewczęta i chłopcy, nie będzie 'Niemiec pluł nam w twarz' ;) A tak serio, to taka wygrana to by było naprawdę coś mega pozytywnego w niezbyt ciekawym życiu homoseksualistów w PL, tak więc do roboty!

    pzdr. jenny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochani i Kochane!
    Dziękujemy za wsparcie! I przepraszam, że nie komentuję i trochę zaniedbałam bloga, ale konkurs zaczyna pochłaniać wszystkie nasze wolne chwile. Byle do 10 października!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudnie razem wyglądacie :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  15. You are both so cute on TV - fills me with pride and joy - I wish I could give you a big grrrl bear hug :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dziewczyny, chciałam tylko powiedzieć że dacie radę. nosy i głowy do góry. całe tłumy są z Wami.

    OdpowiedzUsuń
  17. nieważne jak to się zakończy, ale fakt, że tyle ludzi jest "za" świadczy o tym, że nasz kraj się zmienia :)))
    w każdym razie głosujemy do 10go października :) Wy już i tak wygrałyście :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. tak mnie jeszcze naszła refleksja a propos tego Waszego "bycia wszędzie" i tego, że "strach lodówkę otworzyć". bardzo ciekawe byłoby zbadać, do kogo się przebijecie z naszymi postulatami dzięki tej właśnie akcji.

    akcji po pierwsze przeprowadzonej w stargetowanych na "zwykłego człowieka" mediach: w paśmie "gospodyń domowych" telewizji, albo paśmie kochających gorące tematy, w gazecie dla ludzi myślących (choć kiedyś kontrowersyjnie prawicowej), na portalach, na które zagląda się po poranną porcję wiadomości.

    i po drugie - akcji pozytywnej. nie jest to wyciąganie czyichś brudów, nie jest to krytykowanie czyichś działań, nie jest to nawet użalanie się pt. "jesteśmy biedni nikt nas nie kocha". to przekaz jasny i pozytywny, do tego energetyzujący: we're here, we're queer, jesteśmy zadowolone z życia i z siebie, ale żądamy, i to żądamy stanowczo, żebyście zobaczyli nierówność. to fajna jakość - nie nowa, może, ale rzadka ;)

    szkoda, ach szkoda, że nie da się tego jakoś prosto zmierzyć...

    U.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak tylko jestem w sieci to klikam! ;)
    Jutro siadam przed programem, którego raczej nie oglądam, ale jutro zagryzam wargi i siadam przed TV :)
    To napięcie przed 10.10 jest niesamowite, udziela mi się...
    Trzymam kciuki nieustająco!

    OdpowiedzUsuń
  20. Macie nasze głosy. MiA.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Bezdomna" Katarzyny Michalak, czyli jak nie pisać o problemach społecznych

Złych, powielających wyjątkowo szkodliwe stereotypy książek jest wiele. Rzadko jednak matronują im instytucje kojarzone raczej z walką z uprzedzeniami niż z ich wspieraniem. Zaszczyt ten spotkał niestety „Bezdomną” Katarzyny Michalak. Dlaczego książka ta nie powinna być wspierana przez organizacje kobiece czy, szerzej, walczące z wykluczeniami? O komentarz poprosiłam Elwen, twórczynię bloga poświęconego zaburzeniu afektywnemu-dwubiegunowemu.

Fundacja Centrum Praw Kobiet wraz z Kongresem Kobiet objęły ostatnio patronatem (czy, jak chce tego CPK, matronatem) książkę pani Katarzyny Michalak o wdzięcznym tytule „Bezdomna”. Książka, zgodnie z zapewnieniami autorki i wydawnictwa, należeć ma do nurtu zaangażowanej literatury kobiecej, poruszającej trudne problemy kobiet wykluczonych poza nawias społeczeństwa. Brzmi zupełnie w porządku, prawda?

Problem zaczyna się w chwili, gdy skuszeni poważnymi rekomendacjami sięgniemy po tę pozycję. Książka opisuje historię Kingi Król, bezdomnej kobiety z …

Maria Konopnicka była lesbijką

Tytuł jest oczywiście nadużyciem. Nie wiadomo, czy Maria Konopnicka była lesbijką, czy osobą biseksualną, czy jeszcze kimś innym. Nie wiadomo, jak myślała o sobie ani tym bardziej, jak by się określiła i jak potoczyłoby się jej życie, gdyby urodziła się nie sto siedemdziesiąt, ale na przykład trzydzieści lat temu. Wiadomo za to, że przez ostatnie dwadzieścia lat życia mieszkała i podróżowała z noszącą się po męsku miłośniczką polowań, malarką i działaczką na rzecz praw kobiet Manią Dulębianką, którą nazywała czasami "Pietrkiem z powycieranymi łokciami". Wiadomo, że z chwilą, gdy się poznały, poetka gładko przeszła w listach do dzieci z formy "ja" na "my" (mamy, myślimy, wyjeżdżamy), że były praktycznie nierozłączne, że miały różne nieprzyjemności z powodu krążących pogłosek o ich związku, że Dulębianka zrezygnowała dla Konopnickiej z kariery malarskiej i że zostały pochowane w tym samym grobowcu. Wiadomo też, że "niewiasta mocno kochliwa", jak …

Gołe dupy Renaty Przemyk

Renata Przemyk dała głos, a ja zawyłam z bezsilnej złości i, co tu ukrywać, przykrości. Szansonistka, której gros fanów stanowią lesbijki (i geje też), piosenkarka, która przez wiele lat była w związku ze swoją tekściarką, poetką Anną Saraniecką (oczywiście związku przyjacielskim), osoba, która jednym zdaniem mogła zrobić wiele dobrego zarówno dla siebie, swojej kariery, jak i dla osób LGBTQetc., postanowiła się wypowiedzieć.

I jak zazwyczaj na wywiady z Renią spuszczałam litościwie (no, może oprócz tego tekstu tu) zasłonę milczenia, tak tego wywiadu bez komentarza zostawić nie sposób.

Już na wstępie jest ostro:
Przecież chrześcijanie byli zawsze pokojowo nastawionymi ludźmi.  Chrześcijanie, zawsze, pokojowo. No fakt, bo sypialnianie nie za bardzo. Najczęściej raz do roku, i to w celu mienia dziatek. Poza tym artystka przespała lekcje historii, na których mówiono o wyprawach krzyżowych, chrystianizacji ogniem i mieczem, inkwizycji i takich tam różnych. Siadaj, Renata, pała.
Wszystkie…