Przejdź do głównej zawartości

Poseł Dunin pokazał ustawę


News dnia: Dunin pokazał swoją ustawę. Moja opinia na gorąco tu. Na mniej gorąco - dopracowane to to nie jest. No ale od czego są komisje, jak nie od poprawiania projektów partii rządzącej. O ile oczywiście ten tam trafi.

Czego nie ma w projekcie PO? Niestety wielu rzeczy, w tym m.in. możliwości wspólnego rozliczania, zmiany nazwiska, rozwiązanych kwestii związków z cudzoziemcami i wydawania zaświadczeń o stanie cywilnym, zwolnienia od podatku od darowizn, możliwości przejęcia emerytury czy renty partnera lub partnerki po jego lub jej śmierci, otrzymania zasiłku, gdy opieka nad drugą osobą uniemożliwia pracę, i rzecz jasna przysposobienia dzieci. Oraz porządnego uzasadnienia, z ponoć obowiązkową oceną skutków, również finansowych, wprowadzenia regulacji.

Co jest? M.in. trzyletni obowiązek alimentacyjny w razie gdy po rozstaniu jedna strona pozostanie w niedostatku, powstanie wspólnoty majątkowej, prawo do pochówku, prawo do dziedziczenia na tych samych zasadach co małżonkowie (ale dopiero po roku od zawarcia związku), prawo do odmowy zeznań, prawo do otrzymania informacji o stanie zdrowia nieprzytomnego partnera lub partnerki. Oraz takie kwiatki jak prawo do korzystania z mieszkania partnerki lub partnera oraz przedmiotów urządzenia domowego (czymkolwiek miałyby być). No i są też obowiązki. Wzajemnej pomocy, lojalności, wsparcia materialnego, osobistego i współdziałania dla dobra związku. A sam związek ma być zawierany w formie umowy notarialnej rejestrowanej w USC (o ile dobrze zrozumiałam, bo ten fragment jest wyjątkowo zawiły).

To wszystko niestety ma sporo błędów i niedoróbek, a zapisy zmieniające inne ustawy są "dziwnie" podobne do tych z naszych projektów. Żeby nie było - to już nie moja opinia, a prawnika, który brał udział w przygotowaniu ustaw zgłoszonych przez RP i SLD. Ja mogę zrobić ewentualnie analizę językową.

Tak cz siak - jest projekt, i to z jakąś tam szansą na procedowanie. Wkurza mnie jednak, że to on, choć tak podobny do naszych, zapewne zostanie uznany za znakomity i, modne w ostatnich dniach słówko, konstytucyjny, a PO ogłosi się zbawcami tych biednych lesbijek, gejów i całej reszty. Ot, chociażby Stefan Niesiołowski, ten sam, który nie dalej jak wczoraj "tłumaczył", że zagłosował przeciw dopuszczeniu projektów do pierwszego czytania ze względów prawnych i nie miało to nic wspólnego z tym, że uważa nasze "lobby" za obrzydliwe, agresywne i nachalne, dziś piał z zachwytu nad projektem Dunina:
On jest zdecydowanie lepszy, niż demagogiczny projekt SLD i Ruchu Palikota. Projekt Dunina jest rzeczowy, to próba rozwiązania ludzkich spraw, jak udzielenie informacji w szpitalu, kwestia pochówku. Nie ma tu ideologii homoseksualnej.
No ale jakie w sumie mamy wyjście? Jasne, że będziemy naciskać na to, by i nasze projekty pojawiły się ponownie, ale trzeba też będzie zacisnąć zęby, przeanalizować poszczególne zapisy w ustawie Dunina, przygotować uwagi i zrobić wszystko, by i projekt PO był jak najlepszy (tak jak swojego czasu zrobiliśmy z projektem Grupy Inicjatywnej). A "podziękować" im przy okazji kolejnych wyborów.

Na koniec newsik z gatunku wkurzających. Lub żałosnych. Młodzi ludzie z fanpage'a "Fajny chłopiec. Dobrze, że gej" zainicjowali wczoraj akcję pisania listów do posłów i posłanek z "podziękowaniami" za niedopuszczenie projektów do pierwszego czytania. Oto jaką odpowiedź dostał od posłanki PiS Barbary Bartuś jeden z nich:


Komentarze

  1. Co za s*ka z niej! Jak tak można do ludzi mówić i to jeszcze na takim stanowisku?

    OdpowiedzUsuń
  2. najwazniejsze ze z iPada...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się starają, żeby faktycznie wszyscy młodzi ludzie wyjechali z tego kraju... potem będą rządzić kupą g*wna i chyba tylko do tego się niestety nadają...

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG, żałosne... No ale czego się spodziewać po PiS? Niech wszyscy nieheteronormatywni, niekatolicy wyjada to zostaną sami ludzie średnia wieku 55+ większość na emeryturach to będzie komu płacić podatki hi hi. PiS byłby szczęśliwy. Jak ktoś przede mną napisał będą rządzić gównem.

    Tak, to że z iPada też mnie ujęło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zalosne! jak ja wyjezdzalam bylo :spieprzeaj dziadu: teraz ubieramy to w forme delikatniejsza. Zycze wszystkim poslom i poslankom,by ich bliscy wyjezdzali jak najdalej od Nich!
    Do rozumu niech wezma szkocki parlament. Zadna siltym bardziej czarna nie zatrzymala trzezwo myslacych parlamentarzystow)
    Trzymam kciuki za Wasza Walke! Pozdrawiam goraco!
    http://news.stv.tv/politics/112354-scottish-government-confirms-it-will-legalise-same-sex-marriage/ Nawet nie umiem ..pocieszyc?

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja teoria spiskowa potwierdza się - "wasz" projekt został uwalony, bo zgłosiła go opozycja, a przecież nie może być tak w tej ziemii, żeby opozycja cokolwiek zdziałała.
    Niesiołowski zaś puścił copypastę z typowego fanboja - jak wiadomo, fanboj zawsze powie że to co robi jego obiekt uwielbienia jest cacy, zaś to co robi konkurencja be, nawet jeśli robią dokładnie to samo.

    Co do odpowiedzi pani z PiS, wysłanej z iPada kupionego za nasze pieniądze (i tak dobrze, że go używa, spora część naszych parlamentarzystów schowała swoje w domu i odmawia chęci nauki obsługi, ciekawe czy oddadzą sprzęt po zakończeniu kadencji), to słów mi brakuje. Można coś powiedzieć o odwracaniu małych futrzastych drapieżników stroną rektalną do odbiorcy, czy wręcz o mówieniu od rzeczy, ale jak dla mnie to po prostu chamstwo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Został uwalony, bo zgłosiła go opozycja, ale też dlatego - i warto o tym pamiętać - że PO to partia w większości homofobiczna, tyle że na tyle mądra, że nie okazuje tego otwarcie. Mam nadzieję, że tego nie zapomnimy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedno jest pewne: w najbliższych dniach będą jaja jak berety, chyba umre ze śmiechu, cała Polska się dowie, że PO podebrała gejom projekt.....zrobiliście taką hecę jak nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śmiech na sali. Tłumaczenia Niesiołowskiego - żałosne. Podebranie 'nam' projektu (i cała ta sytuacja) - jeszcze bardziej żałosne. Odpowiedź Bartuś - tak żenująca, że brak słów, by to opisać.

    Tak czy inaczej - jestem pod ogromnym wrażeniem Państwa pracy i starań, Pani Ewo i Pani Małgorzato. Trzymam kciuki, by przyniosła ona jak najszybciej zamierzone efekty i proszę się nie zrażać drobnymi niepowodzeniami, choć wiem, że o to czasami ciężko. Kiedyś będą musieli dać nam nasze prawa.

    PS. 'Ciotka rewolucji' podczas przemowy w czasie manifestacji - bezbłędna, konferencja równie udana.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Karolina
    Nie mam pojęcia, czy podebrała, dla mnie w tej sprawie chodzi o co innego: skoro projekty są tak podobne, to jak to możliwe, że jeden jest niekonstytucyjnym bublem, a drugi cudownym rzeczowym projektem? Ot, hipokryzja partii rządzącej.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Ewa
    Niekonstytucyjnym, niegodnym, demagogicznym i nasyconym obrzydliwą ideologią homoseksualną bublem, zapomniałaś dodać.

    A dziś pani Redaktor P. sugerowała, że jakby pana Biedronia schować w tylne szeregi, a sprawozdawcą był np. p. Kalisz, to odbiór całego projektu byłby inny... Od razu Polska by wiedziała, że to dla heteryków, a nie jakiś zboczeńców i pewnie by przeszedł.

    Kto zna jakąś dobrą stronkę z ofertami pracy dla informatyków w Szwecji?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Bezdomna" Katarzyny Michalak, czyli jak nie pisać o problemach społecznych

Złych, powielających wyjątkowo szkodliwe stereotypy książek jest wiele. Rzadko jednak matronują im instytucje kojarzone raczej z walką z uprzedzeniami niż z ich wspieraniem. Zaszczyt ten spotkał niestety „Bezdomną” Katarzyny Michalak. Dlaczego książka ta nie powinna być wspierana przez organizacje kobiece czy, szerzej, walczące z wykluczeniami? O komentarz poprosiłam Elwen, twórczynię bloga poświęconego zaburzeniu afektywnemu-dwubiegunowemu.

Fundacja Centrum Praw Kobiet wraz z Kongresem Kobiet objęły ostatnio patronatem (czy, jak chce tego CPK, matronatem) książkę pani Katarzyny Michalak o wdzięcznym tytule „Bezdomna”. Książka, zgodnie z zapewnieniami autorki i wydawnictwa, należeć ma do nurtu zaangażowanej literatury kobiecej, poruszającej trudne problemy kobiet wykluczonych poza nawias społeczeństwa. Brzmi zupełnie w porządku, prawda?

Problem zaczyna się w chwili, gdy skuszeni poważnymi rekomendacjami sięgniemy po tę pozycję. Książka opisuje historię Kingi Król, bezdomnej kobiety z …

Maria Konopnicka była lesbijką

Tytuł jest oczywiście nadużyciem. Nie wiadomo, czy Maria Konopnicka była lesbijką, czy osobą biseksualną, czy jeszcze kimś innym. Nie wiadomo, jak myślała o sobie ani tym bardziej, jak by się określiła i jak potoczyłoby się jej życie, gdyby urodziła się nie sto siedemdziesiąt, ale na przykład trzydzieści lat temu. Wiadomo za to, że przez ostatnie dwadzieścia lat życia mieszkała i podróżowała z noszącą się po męsku miłośniczką polowań, malarką i działaczką na rzecz praw kobiet Manią Dulębianką, którą nazywała czasami "Pietrkiem z powycieranymi łokciami". Wiadomo, że z chwilą, gdy się poznały, poetka gładko przeszła w listach do dzieci z formy "ja" na "my" (mamy, myślimy, wyjeżdżamy), że były praktycznie nierozłączne, że miały różne nieprzyjemności z powodu krążących pogłosek o ich związku, że Dulębianka zrezygnowała dla Konopnickiej z kariery malarskiej i że zostały pochowane w tym samym grobowcu. Wiadomo też, że "niewiasta mocno kochliwa", jak …

Gołe dupy Renaty Przemyk

Renata Przemyk dała głos, a ja zawyłam z bezsilnej złości i, co tu ukrywać, przykrości. Szansonistka, której gros fanów stanowią lesbijki (i geje też), piosenkarka, która przez wiele lat była w związku ze swoją tekściarką, poetką Anną Saraniecką (oczywiście związku przyjacielskim), osoba, która jednym zdaniem mogła zrobić wiele dobrego zarówno dla siebie, swojej kariery, jak i dla osób LGBTQetc., postanowiła się wypowiedzieć.

I jak zazwyczaj na wywiady z Renią spuszczałam litościwie (no, może oprócz tego tekstu tu) zasłonę milczenia, tak tego wywiadu bez komentarza zostawić nie sposób.

Już na wstępie jest ostro:
Przecież chrześcijanie byli zawsze pokojowo nastawionymi ludźmi.  Chrześcijanie, zawsze, pokojowo. No fakt, bo sypialnianie nie za bardzo. Najczęściej raz do roku, i to w celu mienia dziatek. Poza tym artystka przespała lekcje historii, na których mówiono o wyprawach krzyżowych, chrystianizacji ogniem i mieczem, inkwizycji i takich tam różnych. Siadaj, Renata, pała.
Wszystkie…