Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2010

Love is in the Air!

Dziś miało być o akcji Miłość nie wyklucza i o tym, że niedługo strach będzie otworzyć lodówkę, żeby nie wpaść na mnie i Gosię, ale w konkursie SAS mamy takie tąpnięcie, że cała się trzęsę i nie dam rady. Otóż TVN pokazało zajawkę reportażu o nas, który wyemitują prawdopodobnie 5 października (dam jeszcze znać, o której). I mamy lawinowy napływ głosów i fanów na naszej stronie na Facebooku.
Wideo do obejrzenia tu. A najbardziej niesamowite jest to, że niemal wszyscy ludzie, którzy po obejrzeniu nas w TVN weszli na naszą stronę, zrobili to, aby nam życzyć powodzenia i zagłosować. Nieprzyjemnych komentarzy było dosłownie kilka. Obudziłam się w innym kraju?

Jiná láska

O pozostawieniu Radzi na stanowisku pisać mi się nie chce, o nieobecności SLD na Marszu Równości we Wrocławiu też, więc dziś będzie znów filmowo. Obejrzałyśmy sobie ostatnio czeski film z 2008 roku pod wdzięcznym tytułem "Jiná láska" ("Inna miłość"). Rzecz jest o Evie, szczęśliwej mężatce i matce dwójki dzieci, która pewnego dnia zakochuje się w koleżance z pracy, a przy okazji nauczycielce swojego syna, Danieli. Najpierw panie spotykają się po kryjomu, jednak szybko wychodzi na to, że idzie im nie o romans, a o związek. I zaczynają się schody. Eva mówi mężowi, jak się sprawy mają, i prosi o rozwód, mąż jest zdruzgotany, ale też zwyczajnie wściekły i zaczyna się mścić, nastawiając dzieci przeciwko matce, zaczynają się problemy w pracy, w związku pań też pojawiają się pierwsze zgrzyty, związane z kłopotami finansowymi i różnymi wizjami odnośnie wychowania dzieci... Nie, to nie jest film z rodzaju "pani pokochała panią i źle się to dla niej skończyło". Ale …

Jak Kali ukraść krowę...

Radziszewskiej brylowania w mediach ciąg dalszy. Dziś najbardziej wzruszył mnie fragment wywiadu, którego udzieliła "Rzeczpospolitej":

- Magdalena Środa mówi, że konserwatysta zajmujący się sprawą równości to tak jak pacyfista na czele Ministerstwa Obrony.

- I to jest właśnie dyskryminacja. Nie wolno nikogo dyskryminować ze względu na jego religię, wyznanie czy światopogląd. I jeśli ktoś mówi, że ponieważ jestem osobą wierzącą w Pana Boga, to się nie nadaję do pełnienia jakiejś funkcji, to jest to jawna nietolerancja.

Moment, moment, pani minister, to w końcu można dyskryminować czy nie można? Przecież cała afera rozpętała się w momencie, kiedy powiedziała pani, że można. No chyba że owo "nikogo" to tak naprawdę "nikogo, oprócz".

Tymczasem na Homikach ciekawa analiza dokumentów Rady Europy, na które powołuje się Radziszewska, uzasadniając swoje tezy o tym, kogo można dyskryminować, a kogo nie. Polecam!

Ruszyła akcja "Miłość nie wyklucza". Na razie…

Radziszewska musi odejść

Pamiętacie, jak w 1991 roku Jan Bielecki zdymisjonował wiceministra zdrowia Kazimierza Kaperę po tym, jak ten stwierdził, że homoseksualizm to zboczenie? Dobre czasy, chciałoby się powiedzieć. Teraz mamy pełnomocniczkę ds. równego traktowania, która ostatnio wspina się na szczyty niekompetencji, ale żadne służbowe konsekwencje raczej jej za to nie grożą. Wiem, że kilka razy pisałam, że mamy taką pełnomocniczkę, jaką mamy, i jeżeli chce z nami rozmawiać, to rozmawiajmy, bo może coś z tego wyniknie. Cóż, po jej wypowiedziach dla "Gościa Niedzielnego" i w "Dzień dobry TVN" przeszło mi. Tak tylko dla przypomnienia, w wywiadzie dla GN pani Radziszewska stwierdziła, że szkoła katolicka ma prawo zwolnić nauczycielkę lesbijkę i że nowa ustawa antydyskryminacyjna właśnie takie przypadki precyzuje. W TVN za to broniła swojej wypowiedzi dla GN, po raz kolejny dając wyraz nieznajomości prawa unijnego i polskiego kodeksu pracy. A gdy wytknął jej to Krzysiek Śmiszek z Polskiego …

SAS a polscy konsumenci

Dziś dość dramatyczny dzień w konkursie SAS. Na chwilę wyprzedziła nas para niemiecka, potem wróciłyśmy na pierwsze miejsce, ale różnica głosów jest niewielka. Z tego wszystkiego zaczęłyśmy się z Gosią zastanawiać, której pary wygrana byłaby korzystniejsza dla organizatora konkursu (choć w żadne spiski nie wierzymy). I wyszło nam, że to trochę zależy od ich strategii marketingowej. Jeżeli nastawiają się na kampanię wizerunkową, to poślubienie dwóch "biednych, bo dyskryminowanych" Polek może być jak najbardziej po ich myśli. Jeżeli sprzedażową - lepiej by było, gdyby wygrała para z bardziej cywilizowanego kraju, bo, po pierwsze, Polacy nie są jakimś szczególnym targetem dla, jakby nie patrzeć, dość drogich linii lotniczych, a po drugie w ten sposób raczej klientów z naszego dość homofobicznego kraju nie przyciągną. Nie mają też co liczyć na różową klientelę, bo, jak pisał ostatnio Wojtek, taka grupa dopiero się w naszym kraju tworzy i niewiele jest osób, które świadomie wybie…

Nadal konkurs i ciut o dyskryminacji

Na początek tradycyjna już porcja podziękowań. O konkursie napisał najlepszy plotkarski serwis (nie tylko) dla kobiet nieheteroseksualnych Lesploty. Nieustannie wspiera nas też niewymieniona dotąd Labryska - przepraszam za przeoczenie! A poza tym Abiekt ujawnił, że - w wersji nieco młodszej - pojawimy się w nadal tajemniczej akcji "Miłość nie wyklucza". Odrobinę więcej szczegółów znajdziecie tu.

Dla tych, którzy nie śledzą naszych zmagań konkursowych na Facebooku lub na forum Kobiety Kobietom, ważna informacja. Na stronie konkursowej mamy spore zmiany - teraz pary w samolocie siedzą w odwrotnej kolejności. Aktualny ranking można zobaczyć, klikając na zakładkę "popular". A z zabawnych historii wokół konkursu - zaprzyjaźniony wojskowy wysłał informację o nim do swoich kolegów z pracy. W odpowiedzi dostał wiadomość mniej więcej tej treści: "Wiedzieliśmy, że masz znajomych gejów, ale lesbijki?! Ale bilecik oddzieramy oczywiście!".

Trochę mi ostatnio umykają b…

Głosowanie, ślub i płeć

Myślałyśmy, że po piątkowym skoku na pierwsze miejsce w konkursie SAS nic już nas nie zaskoczy. Tymczasem dziś, głównie chyba dzięki main topikowi na Gazeta.pl:
odnoszącemu się do tego tekstu, zaliczyłyśmy chyba z 1000 głosów (a strona konkursowa awarię, którą, mam nadzieję, szybko naprawią). Zagościłyśmy też na blogu Jenny Schecter, która dzielnie promuje homoseksualizm w bardzo trudnym miejscu, bo na Pardon.pl. Napisała też o nas Wirtualna Polska (pod głupim tytułem "Polskie lesbijki zwyciężą w kontrowersyjnym konkursie?"). Ale najpiękniejsza rzecz ukazała się na stronie Krytyki Politycznej:

To jest popkulturowa strategia walki z homofobią. Zdecydowanie moim zdaniem skuteczniejsza od strategii martyrologiczno-moralizatorskiej. O konkursie już teraz zrobiło się głośno, a samo uczestnictwo polskich par to okazja do przypomnienia postulatów LGBT. Im więcej doniesień medialnych na ten temat - szczególnie opartych o historie konkretnych osób, które są gotowe taki związek zawrzeć …

Ania plus Greta = W.N.M. Oficjalnie!

Rok temu Ania i Greta w wywiadzie dla "Repliki" mówiły tak:

To jest właśnie plus mojej płci biologicznej, że daje mi możliwość zawarcia małżeństwa z Gretą. I na pewno to nie będzie standardowy ślub. Oczywiście jesteśmy niezadowolone z tego, że pary homoseksualne nie mają w Polsce możliwości zawarcia małżeństwa, ale to nie znaczy, że w proteście i solidarności my mamy tego nie robić. Chcemy jednak aby nasz ślub był wydarzeniem, chcemy pokazać, że można żyć inaczej. 

Ania jest osobą transgenderową. Dziś wzięła z Gretą ślub w parku w Żelazowej Woli. I - jak obiecywały - pokazały, że można żyć inaczej. Wystąpiły w identycznych strojach - białych spodniach i fioletowych marynarkach:
Zaprosiły rodziny i przyjaciół z Transfuzji, UFY i innych queerowych społeczności. Zamiast kwiatów zażyczyły sobie karmę dla psów (pojedzie do schroniska). Oficjalną część ceremonii poprowadził burmistrz Sochaczewa, w nieoficjalnej Furja odczytała wiersz "Pociąg" z repertuaru Barbie Girls (&qu…

Prasówka

Dzisiejsza "Gazeta Stołeczna" (2 s., w necie fajniejsza fotka):
"Metro" (jednak ogólnopolskie, 5 s., wersja sieciowa tu):
Strona główna Gazeta.pl (dzisiejszy poranek):
I last but not least (żeby nie było, że tylko Agora): "Gazeta Pomorska". A żeby było jeszcze lepiej, to dziś wdrapałyśmy się na miejsce pierwsze.

Na koniec taka mała informacja dla dziennikarzy i dziennikarek: w konkursie bierze udział więcej polskich par. Myślę, że równie, jak nie bardziej, fotogenicznych:)

Świętujemy wejście na podium

Nadal będzie monotematycznie, ale po prostu muszę, bo przed chwilą weszłyśmy na trzecie miejsce w konkursie SAS! Po pierwsze, wielkie podziękowania dla fantastycznych dziewczyn z forum Kobiety Kobietom, które wspierają nas w tym wątku. Po drugie, dla wszystkich sekundujących nam na blogach (dziś Abiekt) i na naszej stronie na Facebooku. Wasze wsparcie jest naprawdę niesamowite i nie mam pojęcia, czym na nie zasłużyłyśmy, ale nie będziemy narzekać. Po trzecie, dostałyśmy też wsparcie od Rosemary Rowe, twórczyni mojego ulubionego lesbijskiego serialu "Seeking Simone", którego oficjalna strona internetowa dzisiaj wygląda tak:
Po czwarte, jeżeli mieszkacie w Warszawie, weźcie jutro "Metro" i kupcie "Gazetę Wyborczą". A jak przegapicie, to obiecuję zamieścić skany z tego, co powstało z naszych dzisiejszych wywiadów. I po piąte, w konkursie startuje więcej polskich par - w tym Jacek, w blogosferze znany jako Hyakinthos, i jego chłopak Marcin. Głosujmy na wszystk…

Monotematycznie plus ciekawy raport

I znowu się w coś wpakowałyśmy! Chodzi oczywiście o konkurs "Love is in the Air", wokół którego coraz więcej się dzieje. Dzięki Radkowi, który nam zrobił piękne zdjęcie, i Bartkowi, który dodał do niego samolot, chmurki i słońce, dorobiłyśmy się swoistego loga naszej akcji. Efekt możecie zobaczyć u góry prawej szpalty oraz (wersja pełna) na stronie na Facebooku, którą, natchnione tym dziełem sztuki, założyłyśmy. O tu. Konkursem zainteresowały się też mainstreamowe media, tak że jutro będziemy się z tej okazji uzewnętrzniać. O potrzebie wprowadzenia związków partnerskich / małżeństw rzecz jasna - innej opcji nie bierzemy pod uwagę! Jak już coś z tego się ukaże, to oczywiście dam znać.

Niezależnie od tego, co z tego wszystkiego wyniknie, muszę przyznać, że to jest rodzaj działania, jaki lubię najbardziej. Spontaniczny, na luzie, a przy okazji pozwalający dołożyć cegiełkę do walki o prawne uznanie naszych związków. W krajach, w których osoby nieheteroseksualne mają już równe pr…

Normalni - nienormalni

Na początek ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy wspierają nas w naszych podniebnych zmaganiach. Oddając głosy i linkując - tu ukłon w stronę Orsokane, Arc-en-terre, Hyakinthosa, Eile, YgiInnej Strony, która postanowiła ponownie napisać o akcji, bear news plKobiety Kobietom (jak kogoś pominęłam, proszę się upomnieć) oraz wszystkich tych osób, które udostępniają link do akcji na Facebooku i rozsyłają informację dalej. Plus specjalne podziękowania dla Kasi Formeli, która informuje o udziale polskich par w akcji na wszystkich możliwych frontach. W tej chwili jesteśmy na 5 miejscu, 4 wydaje się całkiem realne, a dalej... do 10 października jeszcze trochę czasu. Zobaczymy.

A to specjalnie dla wszystkich, którzy od wczoraj nucą tę samą piosenkę, klikając w tę samą stronę:



Pod moim postem o wynikach badań CBOS-u rozwinęła się dyskusja o normalności/nienormalności osób nieheteroseksualnych. Przyznam szczerze, że boję się słowa "normalny". Nawet nie dlatego, że często uży…

Nasz bilet w przestworza

Być może słyszeliście już o nowej kampanii promocyjnej skandynawskich linii lotniczych SAS "Love is in the Air". Tak w skrócie chodzi o to, że para kobiet lub mężczyzn, która zdobędzie najwięcej głosów internautów, weźmie ślub w powietrzu, a następnie poleci na kilka dni do USA na swój miesiąc miodowy. Postanowiłyśmy z Gosią spróbować - w końcu trzeba mieć marzenia. Poza tym fajnie by było, gdyby pierwszą parą jednopłciową, która weźmie ślub w przestworzach, była para kobiet z Polski. Zawsze to szansa na szerszą promocję naszych postulatów. Głosować na nas można tu, odrywając część biletu. Jeżeli strona wam się nie załaduje, po prostu wpiszcie imię którejś z nas w wyszukiwarkę na dole. A nasz bilet wygląda tak:
Tyle autopromocji. A dziś lekka modyfikacja cyklu spod znaku "polecam filmy", który, nieregularnie bo nieregularnie, ale jednak staram się tu prowadzić. Bo będzie głównie "nie polecam". Otóż z bólem serca, ale jednak nie polecam "Chloe" z …

Zatańcz ze mną

Zazwyczaj nie wrzucam tu ogłoszeń niedotyczących działalności naszej lub zaprzyjaźnionych blogerów czy portali (tak przy okazji - dobra wiadomość dla wszystkich, którzy nie mogą odżałować zwinięcia się kabaretu Barbie Girls - w najbliższych miesiącach reaktywujemy się prawdopodobnie dwa razy, szczegóły podam, jak je poznam), ale dziś wyjątek, bo news jest przedni. Oto w Sopocie powstała szkoła tańca towarzyskiego dla par jednopłciowych. Pierwsze zajęcia na początku października, w planach również retro wieczorki taneczne, a więcej szczegółów tu lub pod emailem dancesopot@gmail.com. Za całą inicjatywą stoi Fundacja Pisarze dla Pokoju, a z ogłoszenia, które do mnie dotarło, najbardziej spodobał mi się ten fragment:

Na zajęcia zapraszamy uczestników w każdym wieku, szczególnie osoby o nietypowym wyglądzie i osoby starsze. Nie trzeba mieć partnera/partnerki do tańca. Nie oczekujemy sprawności fizycznej. 

Aż żałuję, że już nie mieszkam w Trójmieście! Na Zachodzie (skąd pomysł przywiozła Iza…

Homoseksualizm na forum Gazeta.pl

Na Forum.Gazeta.pl w dziale społeczeństwo przybyło dziś nowe forum (takie oficjalne, odredakcyjne, nie prywatne) - Homoseksualizm. Ma być miejscem kulturalnej dyskusji na temat osób nieheteroseksualnych (w podtytule ma póki co: lesbijki, geje, osoby biseksualne, transseksualne i queer). Tak, wiem, że słowa "kulturalna dyskusja" i "forum" niekoniecznie do siebie pasują, ale postaramy się z Gosią zadbać o to, by można się było tam wyedukować, rozwiać wątpliwości, doinformować, zapytać o radę, a nie narazić się na głupie i jeszcze głupsze komentarze (choć i takie z pewnością będą się zdarzać, grunt, żeby nie dominowały i nie przekraczały pewnych granic). Tak, słusznie się domyślacie, będziemy tam moderatorkami. To takie nasze wejście w mainstream (w końcu Gazeta.pl ma największe forum w Polsce) w ramach pracy u podstaw, której wciąż nam brakuje. A jeśli ktoś/ktosia z was czuje powołanie do dyskutowania i wyjaśniania, to zapraszamy do współmoderowania (zgłoszenia na ma…